Za i przeciw budowie całorocznych kortów tenisowych w Kościanie

Znaczną część czasu czwartkowej sesji Rady Miejskiej Kościana zajęła kwestia związana z budową kompleksu kortów tenisowych przy basenie MOSiR. Dyskutowano nie tylko nad samym projektem, ale również nad wniesionymi petycjami od mieszkańców w związku z tym tematem.

Za i przeciw budowie całorocznych kortów tenisowych w Kościanie

Już na początku sesji radny Łukasz Naglik wnioskował o wprowadzenie do porządku obrad dodatkowego punktu dotyczącego planowanej inwestycji pod nazwą „Budowa kompleksu kortów tenisowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. Wniosek został przez większość radnych odrzucony. Burmistrz stwierdził jednak, że nie widzi przeciwwskazań, by szczegółowo omówić tę inwestycję w ostatnim punkcie sesji, czyli w Wolnych głosach. ­– Myśmy już wprawdzie trzykrotnie omawiali tę inwestycję z mieszkańcami u mnie w gabinecie, ale nie ma problemu, by po zakończeniu porządku obrad omówić ją dzisiaj zaproponował burmistrz Piotr Ruszkiewicz.

Sprawa kortów wróciła jednak już wcześniej podczas posiedzenia. Szeroko poruszono ją podczas punktu porządku obrad dotyczącego „Rozpatrzenia petycji mieszkańców ul. Tadeusza Zawadzkiego w Kościanie w sprawie budowy kompleksu kortów tenisowych wraz z infrastrukturą towarzyszącą Rada Miejska Kościana”. Mieszkańcy ul. Zawadzkiego, która to ulica sąsiaduje bezpośrednio z ich domami, są pełni obaw w związku z inwestycją. Obawiają się przede wszystkim zbyt bliskiego sąsiedztwa wysokiego budynku, co będzie wiązało się z hałasem oraz zasłonięciem dużej ilości światła. W petycji podpisanej przez 30 osób jej wnioskodawcy domagali się m.in. podjęcia debaty na temat planowanej inwestycji, a także skonsultowania koncepcji z niezależnym projektantem oraz opinii o wpływie inwestycji  na otaczające ją środowisko. Dodajmy, że reprezentacja mieszkańców pojawiła się na sesji.

Zwolennicy budowy kortów

Petycja od mieszkańców Zawadzkiego nie była jedyną, która wpłynęła do Rady Miejskiej Kościana. – Przed sesją na moje ręce wpłynęła petycja mieszkańców Kościana, rodziców, młodzieży i amatorów sportu reprezentowanych przez pana Dominika Skorupskiegozakomunikował przewodniczący Rady Dawid Olejniczak, po czym przystąpił do odczytania petycji podpisanej przez około 100 osób.

Mieszkańcy apelują w piśmie o pilne przeprowadzenie inwestycji, która poszerzy i uatrakcyjni miejską infrastrukturę sportową. Przede wszystkim umożliwi także rozwijanie tenisowej pasji młodzieży we własnym mieście, bez konieczności dojazdów do Puszczykowa, Grodziska Wielkopolskiego czy Leszna.

Ponadto Dominik Skorupski oraz grupa sześciu mieszkańców z ul. Zawadzkiego w oddzielnych pismach zwróciła się z prośbą o zabranie głosu podczas sesji. Przewodniczący nie wyraził jednak zgody na zabranie głosu żadnej ze stron.

Wątpliwości związane z budową kortów

Grupa mieszkańców ul. Zawadzkiego w drugim piśmie odczytanym przez radnego Patryka Piaseckiego pełniącego funkcję przewodniczącego Komisji Skarg, Wniosków i Petycji wskazała między innymi, że warto byłoby jeszcze rozważyć inną lokalizację dla budowy kompleksu. Z ubolewaniem wskazano, że obiekt nie powstał przy okazji rewitalizacji terenu Łazienek. Jednocześnie mieszkańcy podkreślili, że nie są przeciwnikami inwestycji, a zależy im w głównej mierze na znacznym odsunięciu obiektu wysokiego na ponad 9 metrów od ich nieruchomości.

Po szerokiej dyskusji na temat petycji i wniosków radnych, które zostały w toku debaty wycofane, radni przystąpili do głosowania nad uchwałą dotyczącą rozpatrzenia petycji, która widniała w porządku obrad. Uchwała została większością głosów odrzucona.

Swoje wątpliwości co do zasadności budowy kortów wyraził radny Sławomir Kaczmarek. Zasugerował między innymi, że obiekt będzie generował duże koszty, na które miasta obecnie nie stać. Lepiej zainwestować chociażby w fotowoltaikę na budynkach samorządowych, która przyniesie oszczędności związane z energią. – Czy w Kościanie jest w ogóle klub sportowy, który zajmuje się nauką tenisa? Nie mamy takiego klubu. Nie mówię, że taki obiekt nie powinien powstać, ale może to nie jest ku temu odpowiedni czas podkreślał Sławomir Kaczmarek. Radny zasugerował również, że warto byłoby pomyśleć np. o zadaszeniu kortu przy Liceum Ogólnokształcącym aniżeli budować zupełnie nowy obiekt.

Koncepcja budowy kompleksu

Tak jak wcześniej zapowiedziano, koncepcję budowy kortów przedstawił w ostatnim punkcie zastępca burmistrza Przemysław Korbik. Podkreślił, że została ona zmodyfikowana po spotkaniach z mieszkańcami ulicy Zawadzkiego uwzględniając ich postulaty dotyczące przede wszystkim przesunięcia budynku o dodatkowe metry od bezpośredniej granicy z nieruchomościami. Zgodnie z zamysłem miałyby powstać łącznie cztery korty, z czego dwa funkcjonujące jednocześnie jako boiska wielofunkcyjne oraz budynek gospodarczy wraz z sanitariatami i szatniami. Powstałaby również salka konferencyjna. Budowa kompleksu o wartości około 5 mln zł miałaby zostać dofinansowana w wysokości około 90 proc. z funduszu rządowego Polskiego Ładu.

– Wydaje mi się, że ta poprawiona koncepcja nie powinna państwu za bardzo przeszkadzaćzwróciła się do mieszkańców ul. Zawadzkiego radna Małgorzata Igłowicz-Betlej. – Być może powinniśmy tylko pomyśleć o wygłuszeniu jeszcze tego miejsca. Ale ogólnie chyba możemy przychylić się do tej koncepcji.