Wylicytowany trening z mistrzem dla Nadii [ZDJĘCIA]

W sobotę w kościańskim centrum fitness Explozja zwycięzca licytacji odbył trening personalny z Dominikiem "Kaczorem" Kaczmarkiem. Pieniądze z aukcji zasiliły z kolei konto Nadii Chudzińskiej walczącej z nowotworem.

Trening odbył się w ostatnią sobotę. Tego samego dnia zorganizowano również imprezę charytatywną na rzecz Nadii (zobacz: Impreza charytatywna „Razem dla Nadii” [ZDJĘCIA]).

W Explozji dwugodzinny trening osobisty ze zwycięzcą licytacji poprowadził „Kaczor”, czyli trener personalny i raper w jednej osobie. – Odezwali się do mnie pomysłodawcy całej akcji z prośbą o możliwość wystawienia na aukcję charytatywną treningu z moją osobą. Zgodziłem się bez wahania, bo często zdarza mi się brać udział w takich inicjatywach. Udało się wylicytować ten trening za niemałą kwotę, z czego się bardzo cieszę. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to kropla w morzu potrzeb, ale dzięki takim kroplom można zrobić coś sensownego i pomóc – mówi Dominik „Kaczor” Kaczmarek. – W moim życiu zawsze były dwie pasje, czyli sport i muzyka. Ponadto sport nigdy nie wyprzedził muzyki i na odwrót. Dawniej trenowałem sporty walki, potem pojawiła się siłownia. Z czasem zająłem się także trenowaniem innych.

Trening z taką osobą niósł ze sobą zatem dwie korzyści – z jednej strony cenne wskazówki dotyczące własnej kondycji i zdrowia, a z drugiej podczas ćwiczeń można było wypytać gościa o muzykę. I z tej możliwości skorzystał zwycięzca licytacji – Tomasz Wlosik, który trening w Explozji wylicytował za 500 zł. – Nie było trudno pokonać rywali w tej licytacji. Aż tego trochę żałuję, bo trening mógł być jeszcze droższy, dzięki czemu  więcej pieniędzy poszłoby na akcjęprzyznaje Tomasz Wlosik.Niemniej bardzo się cieszę, że dzisiaj tutaj jestem. Mieszkam w Poznaniu, a w Explozji jestem pierwszy raz, ale bardzo mi się tutaj podoba. A sam trening rewelacja. Usłyszałem wiele bardzo cennych wskazówek, być może zdecyduję się na kontynuację treningów pod okiem Dominika.

Osobą, która nie kryje zadowolenia z całej akcji jest również Dariusz Musiał, właściciel Explozji. – Z zapytaniem o zorganizowanie tej inicjatywy zgłosił się do nas Bartek, nasz klient i jednocześnie znajomy Nadii. Jesteśmy jak najbardziej za takimi przedsięwzięciami i cieszymy się, że możemy pomóc. Będziemy chcieli kontynuować takie akcje zapewnia Dariusz Musiał.

Fot. Milena Waldowska