Wróżka pobiegła dla Marysi [ZDJĘCIA]

To był wyjątkowo radosny bieg. Nie tylko sam główny inicjator miał na sobie strój wróżki, ale również towarzyszący mu inni biegacze, którzy dołączali na trasie zadbali o ciekawe stroje. Najważniejsze jednak, że udało się zebrać ponad 14 tys. zł. I na tym nie koniec, bo kwota wciąż rośnie!

Przypomnijmy, żepomysł na bieg w stroju wróżki zrodził się z tego, by jak najwięcej osób zachęcić do wpłat na rzecz Marysi z Brenna chorującej na rdzeniowy zanik mięśni i potrzebującej kwoty 9 mln zł na terapię genową. Albert Pelec, radny powiatu kościańskiego i zapalony biegacz, na swoim profilu na Facebooku ogłosił, że jeżeli na specjalnie założonym koncie zbierze się kwota 1500 zł, on pobiegnie ze Śmigla, gdzie mieszka, do Brenna w stroju wróżki.

Cel został osiągnięty już kilka dni przed biegiem z nawiązką. Na śmigielskim Rynku pojawił się w niedzielę rano główny inicjator wydarzenia, a także kibice oraz osoby, które zamierzały towarzyszyć mu na trasie na nogach i na rowerach. Była także eskorta samochodowa, bo bieg odbywał się szosą. Wydarzenie rozpoczęło się od głośnego odśpiewania Sto Lat Albertowi Pelecowi, który w poniedziałek będzie obchodził swoje 35 urodziny. Następnie kolorowa ekipa ruszyła do biegu, zatrzymując się po drodze w miejscowościach na trasie, gdzie napotkane osoby ochoczo wrzucały pieniądze do puszek i pozdrawiały wszystkich.

Po dobiegnięciu do celu, przed południem, w Brennie na bohaterów wydarzenia również czekało mnóstwo osób. Była i sama Marysia, która wraz z rodzicami pojawiła się w oknie domu, w którym mieszka. Nie wyszła na zewnątrz z uwagi na bezpieczeństwo związane z epidemią, ale i tak radość wszystkich była ogromna. Albert Pelec ponownie usłyszał gromkie 100 Lat, a także moc życzeń.

Na elektronicznym koncie www.siepomaga.pl/wrozkabiegniedlamarysi tuż po zakończonym biegu zgromadzona kwota wynosiła 9500 zł, a ona wciąż rośnie, bo konto cały czas jest aktywne. Kwota przed godziną 13.00 przekroczyła już 10 tys. zł. Dodatkowo do puszek, które towarzyszyły uczestnikom podczas biegu, uzbierano nieco ponad 4835 zł i 4 euro.

Fot. Maksym Szalkowski i uczestnicy biegu