Wjechała do rowu [ZDJĘCIA]

W sobotę w godzinach przedpołudniowych na drodze pomiędzy Szczodrowem a Sierakowem doszło do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierująca samochodem osobowym uderzyła w drzewo na wysokości 3 metrów, a następnie wpadła do rowu.

Do zdarzenia doszło po godz. 10.00. Kierująca oplem corsą 27-letnia mieszkanka gminy Kościan jechała od strony Sierakowa do Szczodrowa. Nagle straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechała na pobocze. Następnie auto odbiło się od jezdni i powędrowało w górę, po czym ścięło przydrożne drzewo, a także ogrodzenie posesji i ostatecznie wylądowało w rowie. Drzewo było uszkodzone na wysokości 3 m, wynika więc z tego, że na taką wysokość podskoczył samochód.

Na szczęścia kierująca wyszła z samochodu o własnych siłach i sama zadzwoniła do rodziny. Ta przyjechała niewłocznie na miejsce zawiadamiając służby ratunkowe. Na miejscu pojawiły się dwie jednostki straży pożarnej PSP Kościan oraz policja. Ze względu na brak dostępnych karetek, kobieta została odwieziona przez rodzinę do szpitala na badania.

Okoliczności zdarzenia bada policja, ale prawdopodobną jego przyczyną było niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze.

Fot. Karol Schmidt