Wizyta pełna wzruszeń

20 września w Kościanie gościł Maciej Morawski – honorowy obywatel Kościana, dziennikarz rozgłośni radiowej Wolna Europa w Paryżu, działacz emigracyjny.

Wizyta Macieja Morawskiego była związana z promocją jego najnowszej książki, trzeciego już tomu z serii „Dwa Brzegi: Zapiski weterana zimnej wojny”. Uroczystość, która odbyła w Kościańskim Ośrodku Kultury, miała jednak jeszcze kilka innych akcentów. Było nim nadanie redaktorowi Morawskiemu medalu przyznanego przez marszałka województwa wielkopolskiego, Marka Woźniaka „Za zasługi dla województwa wielkopolskiego”, a także jubileusz 87 urodzin, które właśnie 20 września obchodził Maciej Morawski.

Do Kościana przybyli m.in. członkowie rodziny Morawskich, w tym córka korespondenta z Paryża – Natalia. Uroczystość prowadził red. Jerzy Zielonka – przyjaciel Macieja Morawskiego. W jej pierwszej części Czesław Kruczek, zastępca dyrektora Departamentu Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego wręczył laureatowi odznaczenie, które przyznano za całokształt działalności zawodowej i społecznej, za propagowanie idei współpracy polsko-francuskiej i realizację projektów pielęgnujących wielkopolskie tradycje oraz współczesne walory gospodarcze i turystyczne regionu.

Prezentem od kościaniaków dla znamienitego gościa było widowisko teatralno- muzyczne zatytułowane „Zawsze jesteś tu mile widziany” z udziałem kościańskich artystów w reżyserii Janusza Dodota. Autor oparł je na 3. tomie zapisków Macieja Morawskiego oraz na biografii Teresy Masłowskiej zatytułowanej „Łącznik z Paryża”.  Po jego obejrzeniu jubilat nie krył emocji. ­– Jestem wzruszony tym wspaniałym spektaklem i uroczystością. Najbardziej poruszył mnie wiersz mojej siostry Magdy, która zginęła w powstaniu warszawskimpowiedział jubilat.

Zanim wszyscy zgromadzeni odśpiewali głośne „Sto lat”, a burmistrz Michał Jurga złożył życzenia, poseł Marcin Libicki, autor jednej z przedmów do książki „Dwa Brzegi”, wprowadził zgromadzonych w tematykę książki. Szczególną uwagę zwrócił na starania do budowania zgody i solidaryzmu Macieja Morawskiego. Kilkakrotnie podkreślił, ze to cecha wyrastająca z wielkopolskiej tradycji.

Po uroczystości do autora książki ustawiła się długa kolejka, by uzyskać jego osobistą dedykację. Ten cierpliwie podpisywał wszystkie książki. Po oficjalnej części w sali kameralnej na piętrze odbyło się mniej formalne spotkanie. Wzięli w niej udział samorządowcy, naukowcy, członkowie rodziny Morawskich oraz przedstawiciele mediów. – Zawsze przyjazd do Kościana jest dla mnie wielkim wydarzeniem, wielkim wzruszeniem, bo to jest moje ukochane miasto. Cieszę się, że tym razem przyjechałem z moją córką Natalią  i powierzam miastu Kościanowi opiekę nad nią i moimi wnuczkamipodkreślił Maciej Morawski.