Wichura nad powiatem. Blisko 50 wezwań strażaków

49 razy interweniowali strażacy w wyniku wichury, która przeszła nad naszym powiatem w nocy z 29 na 30 stycznia. Najwięcej zgłoszeń było w sobotę po północy i w niedzielę rano, a dotyczyły one połamanych drzew i zerwanych dachów.

Najczęściej zgłoszenia dotyczyły powalonych drzew, w kilku przypadkach zerwane zostało opierzenie na budynkach oraz uszkodzone linie energetyczne. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Było także kilka mniej typowych interwencji, a dotyczyły one m.in. poderwanych przez wiatr blaszanych garaży. – Mieliśmy dwa takie zdarzenia w Starych Oborzyskach, i to w stosunkowo bliskim sąsiedztwie. Konstrukcje garaży przesunęły się, a w jednym przypadku garaż wylądował nawet u sąsiada. Trzecie podobne zgłoszenie dotyczyło Kiełczewamówi Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kościanie.

W nocy z soboty na niedzielę wiatr przesunął także namiot w Czaczu, pod którym znajdował się towar na sprzedaż. Tutaj strażacka interwencja dotyczyła bardziej pomocy przy opanowaniu poderwanego namiotu. Ponadto dwa wezwania w Kurzej Górze były związane z zerwaniem z dachu paneli fotowoltaicznych, a dotyczyły tej samej nieruchomości. Najpierw z płaskiego dachu oderwały się dwa panele, co miało miejsce około godz. 1.00 w nocy. Po ponad trzech godzinach doszło do oderwania kolejnych paneli. W tym przypadku straty mogą wynieść kilka tysięcy złotych, ale generalnie pozostałe zdarzenia nie spowodowały dużych i kosztownych szkód.

Podsumowując, najwięcej interwencji miało miejsce w mieście i gminie Śmigiel – 17 oraz w gminie Kościan – również 17 zdarzeń. Na terenie miasta oraz całej gminy Czempiń zanotowano 7 zdarzeń, na terenie miasta i gminy Krzywiń – 4 zdarzenia, a w samym Kościanie – 4 zdarzenia. Najwięcej wezwań było między północą a 2.00 w nocy i później w niedzielę rano pomiędzy 6.00 a 10.00. Pojedyncze zgłoszenia strażacy odbierali także przez całą niedzielę, a ostatnie miało miejsce około godz. 19.00.

W akcjach związanych z usuwaniem skutków silnych wiatrów zaangażowane były zastępy z KP PSP w Kościanie oraz  jednostki OSP z terenu całego powiatu kościańskiego. – Druhowie ochotnicy często zostawiali swe domy i gospodarstwa w obliczu zagrożenia i spieszyli z pomocą innym ludziom, za co bez wątpienia należą się im szczególne słowa uznania i podziękowaniapodsumowuje Dawid Kryś.

Fot. KP PSP w Kościanie