Warto rozwijać tereny inwestycyjne

Na temat inwestycji, stref aktywizacji gospodarczej na terenie gminy oraz kopalni gazu  rozmawiamy z Andrzejem Przybyłą, zastępcą wójta gminy Kościan.

– Proszę wskazać, jakie najważniejsze inwestycje realizuje aktualnie gmina.
– Wiodącą inwestycją jest przeprowadzona w ramach zadania Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego budowa kanalizacji sanitarnej w Wyskoci i w Turwi. To zadanie jest w tej chwili na ukończeniu, teraz zostanie nam jeszcze pięć miejscowości do zamknięcia planu, który przyjęliśmy. Obecnie mamy już rozstrzygnięty przetarg na kanalizację w Kurowie, w przyszłym roku będziemy ogłaszać przetarg na budowę kanalizacji w Nowych Oborzyskach. Jesteśmy też w trakcie podpisywania umowy na budowę ścieżki rowerowej z Pianowa do Starych Oborzysk. To zadanie, tak mocno wyczekiwane przez mieszkańców, zostanie dofinansowane ze środków programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Będzie ono realizowane przez wakacje, do końca września blisko dwukilometrowy odcinek na masie asfaltowej powinien być gotowy. Trwa również realizacja naszej koronnej inwestycji w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli popularnych schetynówek polegająca na budowie drogi w Starym Luboszu na odcinku od ul. Leśnej do drogi powiatowej i dalej w kierunku stadionu i częściowo ul. Długiej. W tym roku przygotowujemy też nowy projekt w ramach schetynówek w Kurzej Górze. Jeżeli nasz wniosek uzyska akceptację, chcielibyśmy w przyszłym roku wybudować ul. Leśną, Polną i Krótką, a także Gajową i Piaskową. Przez całą miejscowość planujemy również wybudować ścieżkę pieszo-rowerową, która zostanie połączona z istniejącą już ścieżką biegnącą do Racotu. Z uwagi na znaczny przyrost w ostatnich latach mieszkańców w Starych Oborzyskach przymierzamy się także do opracowania dokumentacji na budowę nowego przedszkola przy szkole podstawowej.

– Pomówmy teraz o strefach aktywizacji gospodarczej na terenie gminy. Obecnie trwają prace nad rozszerzeniem strefy w Widziszewie.
– Gmina podjęła się opracowania miejscowych planów zagospodarowania tych terenów. Aktualnie mamy zatwierdzony plan inwestycyjny na obszarze 10 ha, który znajduje się naprzeciw fabryki dachówki. Z tego obszaru 1 ha został decyzją Rady Ministrów włączony do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która daje inwestorom możliwość uzyskania zwolnienia z podatku dochodowego CIT. Do końca czerwca inwestor zainteresowany tym obszarem powinien uzyskać zezwolenie ze strefy na prowadzenie działalności na tym terenie. Zakładamy, że w drugiej połowie roku inwestor, czyli niemiecka firma Suer dzierżawiąca obecnie tereny w Bonikowie, a działająca w branży metalowo-motoryzacyjnej, ruszy z budową nowych obiektów. Podjęliśmy się również opracowania kolejnego planu zagospodarowania, ale tutaj natrafiamy na przeszkody. Niestety ministerstwo rolnictwa nie wyraziło zgody na przekwalifikowanie gruntów II i III klasy na ponad 20-hektarowym obszarze pod tereny inwestycyjne. Szkoda, bo mamy teren, w który dotychczas zostało zainwestowanych 36 mln zł, a więc czynnik ekonomiczny z naszego punktu widzenia jest tu istotny. Tymczasem minister rolnictwa jest zdania, że przekwalifikowanie tego obszaru może doprowadzić do kryzysu żywnościowego naszego kraju. Póki co również sąd decyzję ministra podtrzymuje. Tymczasem pojawiają się zapytania ze strony różnych firm zainteresowanych tym terenem, ale by machina ruszyła, konieczne jest przedstawienie konkretnych planów z naszej strony, a nie wizji. Dzisiaj już wiemy, że negatywna decyzja ministra rolnictwa nie pozwoli nam wystąpić do Unii o środki pomocowe i powtórzenie tego, co udało nam się w Pianowie, czyli wybudowania niezbędnej infrastruktury. Tak więc w ramach własnych środków, małymi krokami będziemy musieli to zaplecze rozszerzać.

– A jak wygląda sytuacja w Pianowie?
– Ten teren rozwija się bardzo dobrze. We wniosku zakładaliśmy, że naszym celem będzie pojawienie się dwóch nowych inwestorów w ciągu trzech lat od zakończenia projektu. Tymczasem już w tej chwili budowę nowych budynków kończą cztery firmy, dwie kolejne są w trakcie budowy, a dwie przygotowują dokumentację. Nie mówiąc oczywiście o firmach, które już na tym terenie działają. Jednak i tutaj napotykamy na pewne problemy. Nie możemy się porozumieć z grupą właścicieli gruntów, którzy stoją na stanowisku, że na tym terenie powinna być dopuszczona możliwość zabudowy mieszkaniowej. My z kolei uważamy, że należy zachować jednolitą koncepcję i kontynuować zamiary inwestycyjne, tym bardziej, że miasto Kościan, z uwagi na swą zwartą zabudowę, nie ma takich możliwości. Aktualnie pracujemy nad lepszym oznaczeniem tych terenów, na krajowej piątce ustawimy pylon, na którym znajdą się loga przedsiębiorstw z Pianowa. Strefa inwestycyjna w Widziszewie również zostanie oznakowana przy drodze nr 5. Dodam jeszcze, że na bazie terenu w Pianowie jest również przygotowywana koncepcja budowy obwodnicy Kościana (szerzej na ten temat piszemy na str. 11).

– Pomówmy jeszcze o kopalni gazu znajdującej się na terenie gminy.
– Kopalnia z powodzeniem funkcjonuje już od kilkunastu lat. Najnowsza nowinka to odkrycie w lokalnym gazie bogatych zasobów fluoru. Aktualnie są prowadzone przygotowania, by wybudować instalację przy kopalni, która będzie odzyskiwać ten surowiec. Ponadto istniejąca sieć odwiertów gazu w gminie Kościan, Śmigiel, Kamieniec, Wielichowo ma zostać uzupełniona o kolejne punkty, które zwiększą możliwości wydobycia surowca. Dzisiaj na lokalnym gazie funkcjonują miasto i gmina Kościan oraz gmina Śmigiel. To jest jedyne źródło tego surowca, mimo że przez nasz teren przebiega linia Odolanów-Police. Mamy również nadzieję na urynkowienie cen gazu, podobnie jak to się stało w przypadku energii elektrycznej. Wówczas cena lokalnego gazu powinna być niższa, bo przecież odpadają koszty związane z przesyłaniem surowca tysiące kilometrów ze Wschodu. M.in. na tej podstawie promujemy też teren inwestycyjny w Widziszewie.