Trwa gra miejska „Kryptonim Wolność” [ZDJĘCIA]

Dzisiejsza sobota w centrum Kościana oraz w Kiełczewie stała się planem do gry miejskiej nawiązującej do Powstania Wielkopolskiego. Tym razem odbywa się ona o nietypowym czasie, bo w jesiennej, a nie zimowej aurze.

To jubileuszowa edycja, bo już dziesiąta, ale odbywa się z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Na zorganizowanie gry w lutym nie pozwoliły bowiem obostrzenia związane z epidemią.

W tym roku w historycznej zabawie bierze udział około 60 drużyn. Poza graczami, którzy wykonują kolejne misje zdobywając punkty, w grę zaangażowane są dziesiątki osób stacjonujących w poszczególnych punktach rozlokowanych w całym mieście oraz statyści. Wszystko to sprawia, że na kilka godzin Kościan staje się miastem z początku XX wieku.

Na uczestników tegorocznej zabawy, którzy musieli wcielić w rolę powstańców, skautów i sanitariuszy czekały rekonstrukcje, karabiny, armaty, samochód pancerny z epoki i zabytkowe drezyny. W tej grze liczy się logiczne myślenie, wiedza na temat miasta, sprawność, jak i wspólna praca zespołowa.

– Zadania u nas są takie jak  rzut beretem lub podkową, budowanie tamy na rzece, czyli taka typowa wiejska zabawa z lat dwudziestolecia międzywojennegomówi Kinga Flens ze stoiska na Placu Wolności prowadzonego przez Stowarzyszenie im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej. – Potem mamy przetykanie krosna, wszystkie drużyny będą wykonywać makatkę na krośnie, którą pokażemy oficjalnie na stronie Kościańskiej Rezerwy. Mamy także przesiewanie mąki, w której trzeba znaleźć ukryty skarb w tej mące. Z kolei

dla panów jest zadanie polegające na zamiataniu liści na ryneczku, żeby było czyściutko. Jeżeli natomiast ktoś jest uzdolniony, może zagrać na instrumencie muzycznym. Jeśli zrobi to ładnie, to dostanie maksymalną liczbę punktów. Tak więc dla każdego coś się znajdzie, a zdjęcia z zadań wszystkich drużyn znajdą się na naszej stronie.

Z kolei na terenie „sanatorium” znalazł się m.in. polowy szpital. – Jako służba zdrowia ratujemy tutaj rannych na fronciemówi Anna Surmaczewska. – Przenosimy ich na noszach z podłączoną kroplówką, która nie może się odkleić.

Zabawa zatem jak co roku wspaniała i moc atrakcji dla jej uczestników. W tym roku wprowadzono jeszcze jeden akcent historyczny nawiązujący do dzisiejszej daty, czyli 2 października. Mianowicie tego dnia dwadzieścia lat później po Powstaniu Wielkopolskim, czyli w 1939 roku pod ratuszem w Kościanie miała miejsce jedna z publicznych egzekucji zasłużonych obywateli Kościana i okolicy.

Finał gry przewidziany jest na Łazienkach późnym popołudniem po zakończeniu wszystkich zadań przez poszczególne drużyny.

Fot. Maciej Sibilak