Strażacy ze Śmigla i Kościana gasili pożar w Popowie Starym

Do pożaru poddasza w domu jednorodzinnym usytuowanym tuż za granicą powiatu kościańskiego doszło w nocy 19 stycznia. Dach budynku spłonął doszczętnie, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Pożar w Popowie Starym (gmina Przemęt) wybuchł około godz. 3.30 na poddaszu budynku, w którym mieszkały trzy osoby – kobieta i dwóch mężczyzn. Gdy strażacy przybyli na miejsce, mieszkańcy zdążyli już opuścić budynek. Schronienie znaleźli u rodziny i sąsiadów.

Na miejsce zdarzenia rozdysponowano 9 jednostek straży pożarnej, w tym OSP Kościan i Śmigiel. – Nasze działania polegały głównie na zlokalizowaniu źródła pożaru i poddania prądu wody w celu ugaszenia ognia – mówi młodszy kapitan Damian Glapiak z jednostki gaśniczo-ratowniczej Wolsztyn. – Mieliśmy tutaj wewnętrzny pożar poddasza, który rozprzestrzenił się na zewnątrz. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od komina. Ale szczegóły wykaże już ekspertyza.

Doszczętnie spaliło się niezamieszkałe poddasze oraz konstrukcja dachu, który potem runął do wewnątrz. Parter został natomiast zalany wodą pochodzącą z akcji, która zakończyła się około godz. 7.30 w niedzielę. Straty oszacowano wstępnie na 50 tys. zł.

Fot. Karol Schmidt