“Strażacy Dzieciom” – impreza dla Emilki i Mikołaja

Na ostatnią sobotę sierpnia planowana jest impreza charytatywna podczas której będą zbierane pieniądze na pomoc dla 4-letniego Mikołaja i 2,5-letniej Emilki. Głównym organizatorem jest OSP Czempiń przy wsparciu OSP Śmigiel i innych jednostek.

Wydarzenie odbędzie się pod strażnicą w Czempiniu, ale także przy osiedlu “na górce”. W planach jest wiele atrakcji, w tym dmuchańce, malowanie twarzy, cross, pokazy sprzętu strażackiego, samochodów ciężarowych i terenowych, motocykli, przejazdy bryczką. Na zakończenie przewidywana jest zabawa z DJ-em.

Swoją obecność potwierdzili m.in. motocykliści z grupy motocyklowej Wind Wolves ze Śmigla oraz Stop Śmierci z Kościana. Ponadto wydarzenie wspierają strażacy z jednostek z Kokorzyna, Gryżyny, Gorzyc i Racotu. Cały czas dochodzą jeszcze kolejne jednostki.

Niewykluczone, że pojawią się również inne niespodzianki, choć impreza będzie oczywiście utrzymana w reżimie sanitarnym. Informacje o wydarzeniu można śledzić na bieżąco na profilu facebookowym. My również będziemy informować co jakiś czas o nowościach związanych z wydarzeniem, ponieważ objęliśmy je patronatem medialnym.

Dzieci, na które zbierane są pieniądze urodziły się niepełnosprawne i wymagają stałej rehabilitacji. Emilka jest mieszkanką gminy Czempiń, a Mikołaj gminy Śmigiel. Poniżej ich historie.

Emilka Hohorek
Urodziła się 5 października 2017 r. w Kościanie. Po porodzie okazało się, że dziewczynka ma rozszczep podniebienia miękkiego i twardego, chorobę serca, niedomykalność zastawki aortalnej drugiego i trzeciego stopnia, dodatkową 13 parę żeber. Została przetransportowana do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, w którym była dwa tygodnie, w tym tydzień na OIOM-ie z powodu bardzo ciężkiego oddechu. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że Emilia ma Zespół Emanuela. Dziewczynka ma 2,5 roku. Nie chodzi ani sama nie siedzi. Nie słyszy na poziomie 80 dB, dlatego też posiada aparaty słuchowe. karmiona jest dojelitowo, ponieważ ma zwężony przełyk. W tym roku zaplanowane są dwie operacje serca. Emilka przyjmuje leki na serce oraz na padaczkę. W związku z tym, że ma zwichnięte biodra, przez co nie może ruszać jedną nóżką, w przyszłym roku przejdzie operację. Pieniadze są potrzebne głównie na rehabilitację słuchu, wzroku i na turnusy rehabilitacyjne. Koszt dwutygodniowego turnusu wynosi 7 600 zł, a Emilka wybiera się na niego we wrześniu. W tym roku Emilia już była na jednym. Z kolei miesięczny koszt rehabilitacji, dojazdów oraz wizyt u specjalistów Emilki to 1500 zł. Jak mówi mama dziewczynki rehabilitacje dają bardzo dużo i widać efekty.

Mikołaj Sikora
Urodził się 9 stycznia 2016 r. Przy porodzie zadławił się wodami płodowymi przez co doszło do niedotlenienia mózgu. W rezultacie chłopiec ma zaburzenia koordynacji ruchowej, opóźnienie rozwoju, dziecięce porażenie mózgowe. Głównie posługuje się lewą rączką, gdyż niestety prawą ma bardzo napiętą. Mikołaj nie siedzi sam, nie stoi, ani nie chodzi samodzielnie. Zaczęto go rehabilitować, gdy skończył 6 miesięcy. Na turnusie był dotychczas dwa razy. Cały czas musi odwiedzać specjalistów. Zaczął uczęszczać do specjalnego przedszkola, gdzie ma zapewnioną rehabilitację, różne zajęcia oraz świetną opiekę. Niestety w wyniku epidemii Mikołaj musiał zaprzestać chodzenie do przedszkola, a rodzice sami wykonują z nim ćwiczenia w domu. Tata dziecka mówi, że odkąd zamknięto przedszkole, Mikołaj nie jest już taki żywy jak był kiedyś. Chłopiec korzysta z pionizatora i ortez. Głównym celem zbiórki jest zakup wózka oraz większych ortez. Miesięczny koszt utrzymania Mikołaja to około 1000 zł.