Rada Miejska Kościana przyjęła dwie uchwały wspierające Ukrainę

Czwartkowa sesja Rady Miejskiej była w całości poświęcona tematyce związanej z toczącą się wojną na Ukrainie. Radni mieli pytania dotyczące obecnej sytuacji w mieście. Podjęto także dwie symboliczne uchwały.

Monaster Zmartwychwstania Pańskiego zwany Nowym Jeruzalem w Istrze.

Pierwsza z podjętych uchwał dotyczyła wypowiedzenia umowy Kościana z partnerskim miastem Istra w Federacji Rosyjskiej. Wyrażenie woli zawarcia umowy o partnerstwie miast Kościana i Istry Rada Miejska Kościana podjęła 12 lipca 2001 roku. Teraz podjęto uchwałę o uchyleniu tej sprzed 20 lat. Wnioskowała o to w imieniu Klubu Radnych „Porozumienie Ziemia Kościańska” Małgorzata Noskowiak.

Zrywając kontakty z administracją rosyjską, chcemy jako Rada Miejska Kościana sprzeciwić się agresji Federacji Rosyjskiej, która zaatakowała 24 lutego 2022 roku niepodległą Ukrainę. Nie zgadzamy się z atakiem zbrojnym na teren Ukrainymówiła uzasadniając uchwałę Małgorzata Noskowiak. – Jeśli państwo radni przyjmą ową uchwałę, to upoważnimy burmistrza Kościana do rozwiązania umowy partnerskiej zawartej między miastem Kościan a miastem Istra.

Wszyscy radni uczestniczący w sesji byli jednogłośni, co do przyjęcia tej uchwały. Ponadto przyjęto drugą uchwałę dotyczącą wsparcia dla Ukrainy. „Rada Miejska Kościana wyraża solidarność z Narodem Ukraińskim w związku z napaścią Rosji na niepodległą i suwerenną Ukrainę oraz wyraża stanowczy protest wobec podjętych działań destabilizacji pokoju w Europie przez władze Federacji Rosyjskiej i jej prezydenta. W obecnej sytuacji w pełni solidaryzujemy się z mieszkańcami Ukrainy i ich walką o zachowanie wolności i w pełni potępiamy wrogi i haniebny akt, którego dokonała Federacja Rosyjska wkraczając zbrojnie na teren Ukrainy” ­– napisano w treści uchwały. Poprzez jednogłośne przyjęcie uchwały radni wyrazili również wsparcie dla migrantów ukraińskich mieszkających w Kościanie i okolicach, tworzących kościańską wspólnotę. W pełni wyrazili także gotowość do udzielenia pomocy humanitarnej.

Ta już zresztą pojawiła się od początku wybuchu wojny na Ukrainie, zarówno ze strony samorządu miejskiego we współpracy z samorządami gminy i powiatu kościańskiego oraz przez samych radnych. O szczegóły związane z aktualną sytuacją pomocową w mieście zapytała burmistrza radna Małgorzata Igłowicz-Betlej. – Na terenie miasta jest m.in. prywatna mieszkanka, która stworzyła prywatny bank danych osób, które chciałyby przyjąć uchodźców. W związku z tym zorganizowaliśmy z panem wójtem autokar do granicy po imigrantów. Z możliwości skorzystania z zatrzymania się w Kościanie i Czempiniu skorzystały trzy rodziny z tego transportu. W tej chwili jako samorząd przygotowujemy 4 mieszkania, które bardzo szybko jesteśmy w stanie w pełni wyposażyć. Przez panią Beatę Ścigałę, szefową Zarządzania Kryzysowego, wojewodzie wskazane zostały kolejne miejsca noclegowe wojewodzie wielkopolskiemu do ewentualnego wykorzystania. To jest sala gimnastyczna na Łazienkach oraz Nenufar Klub. Na razie wojewoda ma podpisane umowy bliżej Poznania. Ponadto starostwo powiatowe przygotowuje również pomieszczenia, w których przebywały siostry szarytki. To około 30-40 miejsc – mówił burmistrz.

Sławomir Kaczmarek powiedział z kolei o inicjatywach podjętych na własną rękę przez kilku kościańskich radnych. – To zbiórki, w których mieszkańcy Kościana szczerze nas obdarowali, co pozwoliło we współpracy z Zarządzaniem Kryzysowym na wyposażenie przygotowanych przez Urząd Miejski mieszkań w kołdry, poduszki i koce. Ponadto część darów pojechała na granicę. We współpracy z mieszkańcami pochodzenia ukraińskiego przekazaliśmy duże ilości materiałów opatrunkowych, żywności. By pomoc oferowana przez mieszkańców była w jednym miejscu, stworzyliśmy także na Facebooku grupę dwujęzyczną „Kościan pomaga Ukrainie”. Tam mieszkańcy mogą wyrażać zarówno swoją pomoc i jednocześnie zapotrzebowanie z drugiej strony, dzięki czemu my ich kojarzymy ze sobą. Jeśli chodzi o chęć zakwaterowania, przekazujemy to starostwu powiatowemu, żeby nie było jakiś nieprzewidywanych sytuacji wyliczał radny Kaczmarek.