Pszczoła z Kopaszewa

Tak nazywa się pasieka, której właścicielem jest Daniel Sikorski z Kopaszewa. W pracy przy ulach pomaga mu cała rodzina, a szczególnie syn, Alan.

Pan Daniel hodowlą pszczół zajmuje się od 2013 roku. Początkowo robił to wyłącznie hobbistycznie, ale w ubiegłym roku postanowił przejść na zawodowstwo. Ukończył technikum pszczelarskie i otworzył działalność gospodarczą.

Hodowca z Kopaszewa ma w swej pasiece 50 uli, z czego 5 oddał we władanie swojej mamy Krystyny, która również z pasją się nimi zajmuje. Ale pszczelarz ma jeszcze jednego oddanego pomocnika, a jest nim 3-letni Alan, który bardzo chętnie pomaga tacie przy pracy.

Pszczoły nie tylko produkują niezastąpiony miód, ale dzięki nim żyją również rośliny, a co za tym idzie ludzie. Aby pozyskać 0,5 litra miodu, potrzeba zaangażowania 1152 pszczół, które muszą pokonać dystans około 180 tys. km i odwiedzić 4,5 mln kwiatów.

Tekst i zdjęcia: Arek Kędziora