Przy remoncie Rynku pracują Ukraińcy. Część już wyjechała

W związku z wybuchem wojny na Ukrainie, mocno mogą spowolnić roboty na kościańskim Rynku. Na budowie pracują aktualnie wyłącznie Ukraińcy, a część z nich już postanowiła wrócić do swojego kraju.

Sytuacja w tej chwili jest bardzo niepewna. – Brukarze pracujący przy tej inwestycji już w czwartek pojechali na Ukrainę. Zbrojarze nadal pracują, ale trudno przewidzieć, jaką decyzję podejmą do poniedziałku informuje Kinga Czarnecka, zastępca burmistrza Kościana.

Firma realizująca roboty na Rynku ma pod sobą różne budowy i współpracuje z różnymi podwykonawcami. Jedna z jej spółek-córek ma nawet siedzibę we Lwowie. – Na początku przyszłego tygodnia muszą zrobić bilans kto wyjechał, a kto zostaje. Na pewno będzie jednak mniej ludzi do pracy. Firma zadeklarowała, że jest w stanie postawić busy pod ukraińską granicę, by żony wraz z dziećmi  budowlańców przebywające w tej chwili na Ukrainie, mogły dołączyć do swych mężów w Polsce. Ale nie wszyscy będą chcieli z tego rozwiązania skorzystać. Niektórzy mają zbyt liczne rodziny, by wszystkich ściągać i będą woleli wyjechać z Polski, by być razem w ciężkich chwilach w ojczyźnie mówi Kinga Czarnecka.

Zgodnie z najnowszymi ustaleniami remont rynku miał zakończyć się w czerwcu. Aktualne pozwolenie konserwatorskie na roboty obowiązuje do końca czerwca, a wykonawca deklarował, że jest w stanie zrealizować zadanie do tego czasu. Tej zimy prace spowolniły nieco styczniowe mrozy, a później silne wichury. Ale co teraz będzie, nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Jeśli chodzi o aktualny stan robót, cały czas trwa układanie kostki brukowej, które skupia się obecnie na pierzei od strony drogerii Natura. Trwają także prace przy fontannie. Kończone jest  zbrojenie sufitu komory technicznej. Ekipa miała wrócić też na Wrocławską, by zamontować granitowe pokrywy telekomunikacyjne. Plan jest taki, by układać kostkę coraz bliżej ratusza, a jednocześnie przesuwać w jego stronę również tymczasowe opłotowanie, co sprawi, że korytarze przy wszystkich pierzejach będą szersze. To ułatwi z kolei swobodniejsze poruszanie się po Rynku, ku uciesze przechodniów i przedsiębiorców.

Fot. Maciej Sibilak