Powalone drzewa w kościańskich lasach

Wichury, z którymi mieliśmy do czynienia w lutym sprawiły, że wiele drzew w lasach podlegających m.in. Nadleśnictwu Kościan przewróciło się bądź mocno przechyliło. Nie będą one jednak w większości usuwane.

Powody, dla których Nadleśnictwo nie sprząta martwych drzew są dwa. Po pierwsze skala jest zbyt duża, a po drugie leżące drzewa stanowią naturalny ekosystem w lasach. – Martwe drzewa w lesie to naturalny rezerwuar dla rosnących w nim gatunków. Często takie drzewo jest atakowane przez różne szkodniki, dzięki czemu chronione są żywe gatunki wyjaśnia Zbigniew Mikołajczak, starszy specjalista służby leśnej Nadleśnictwa Kościan.

Z kolei w przypadku pochylonych drzew służby leśne działają z reguły tylko w sytuacji, kiedy taki okaz stwarza zagrożenie dla ludzi. Dotyczy to miejsc przy uczęszczanych szlakach leśnych. Ponadto ze ścieżek usuwane są zalegające gałęzie. Jeżeli natomiast na ścieżce lub na drodze przy lesie zalega drzewo, najczęściej jego usuwaniem zajmuje się straż pożarna.

Kiedy jeszcze następuje ingerencja w naturę? – Jeżeli drzewo jest złamane w połowie, a z ziemi wystaje tylko kikut, wówczas także podejmujemy działania – mówi Zbigniew Mikołajczak.

Fot. Maciej Sibilak