Polskie siatkarki żegnają się z Mistrzostwami Świata po zaciętym meczu

Po emocjonującym i zaciętym meczu polska reprezentacja siatkarek przegrała z Serbią rywalizację o półfinał mistrzostw świata. W spotkaniu grały dwie zawodniczki pochodzące z Kościana.

Fot. PZPS/Piotr Sumara

Reprezentantki Polski we wtorkowy wieczór rozegrały w Gliwicach niesamowity mecz z obrończyniami tytułu. Serbki awansowały do najlepszej czwórki dopiero po bardzo zaciętym tie-breaku.

Choć porażka boli, warto podkreślić, że te mistrzostwa to i tak ogromny sukces polskiej żeńskiej reprezentacji pod wodzą Stefano Lavariniego. Ostatni awans naszych siatkarek do ćwierćfinału MŚ miał miejsce 60 lat temu.

W kolejnych meczach tych mistrzostw wśród grających siatkarek mogliśmy obserwować dwie zawodniczki urodzone w Kościanie. To 30-letnia Kamila Witkowska (z d. Ganszyk) grająca a pozycji środkowej i 23-letnia Maria Stenzel grająca na pozycji libero. Pierwsza swoją przygodę z siakówką rozpoczynała w UKŻPS Kościan, a druga w UKS Śmigiel.

Po przegranym spotkaniu z Serbią kamery telewizyjne pokazały płaczącą Marię Stenzel i pocieszające ją obok na parkiecie bardziej doświadczone reprezentantki. Ale nie ma się czemu dziwić, półfinał był bardzo blisko. Tym samym reprezentacja Polski zakończyła udział w Mistrzostwach Świata w siatkówce. Wynik meczu z Serbią to 2:3 (25:21, 21:25, 19:25, 26:24, 14:16).

Polska: Wołosz, Różański 13, Korneluk 6, Stysiak 41, Górecka 6, Witkowska 8, Stenzel (libero) oraz Szczygłowska, Szlagowska 4, Wenerska, Gałkowska 1, Alagierska-Szczepaniak 2

Serbia: Drca 4, Mihajlović 14, Aleksić 10, Bosković 38, Busa 2, Stevanović 12, Pusić (libero) oraz Milenković, Mirković, Bjelica, Lazović