Piękne kwiaty przez cały sezon

Nasze balkony i ogrody zdobią w tej chwili piękne kwiaty posadzone do donic i skrzynek w maju i na początku czerwca. O tym jak je pielęgnować, by zachować ich urodę do jesieni rozmawiamy z Eweliną Ślotałą, właścicielką salonu ogrodniczego Power Flower mieszczącego się w Czarkowie.

– Co zrobić, by posadzone przez nas kwiaty balkonowe zachowały urodę przez całe lato aż do jesieni i obficie kwitły?
– Największą zaletą kwiatów balkonowych jest ich długie i obfite kwitnienie. Odpowiednio pielęgnowane będą cieszyły nasze oczy aż do pierwszych przymrozków. Wybierając takie kwiaty kierujemy się nie tylko ich wyglądem, ale przede wszystkim warunkami, jakie możemy im zapewnić. Wybór roślin powinien być zależny przede wszystkim od tego, jakie warunki świetlne panują na naszym balkonie. Mimo że wymagania kwiatów balkonowych są bardzo zróżnicowane, to ich pielęgnację możemy sprowadzić do kilku podstawowych zasad. 

Pierwszą rzeczą, o którą musimy zadbać jest podlewanie. Największym problemem uprawy kwiatów balkonowych w pojemnikach jest szybkie przesychanie podłoża. Z niewielkich donic i pojemników woda szybko odparowuje. Rośliny na słonecznych balkonach, w upalne dni, podlewamy nawet kilka razy dziennie. Oczywiście zależy to od tego, jakiego rodzaju rośliny posadziliśmy w pojemniki. Zapracowanym lub zapominalskim polecamy mniej wymagające kwiaty, które na pewno zniosą przesuszenia lepiej niż pozostałe gatunki. Są to m.in. pelargonie, begonie, koleusy, bakopy, osteospermum czy aksamitki. Znacznie więcej zachodu wymagają surfinie, petunie czy lobelie, ponieważ niepodlane więdną i tracą swoje walory dekoracyjne.

Po drugie, musimy zwrócić uwagę to oczyszczanie roślin z przekwitniętych kwiatów. Kiedy kwiaty przekwitają, roślina zużywa dużo energii na zawiązywanie nasion, natomiast usuwanie i uszczykiwanie roślin pobudza ją do dalszego obfitego kwitnienia. 

Największym problemem jest jednak nawożenie. Rośliny balkonowe potrzebują wielu substancji odżywczych, aby bujnie kwitnąć. Dlatego nie wystarczy podlewać ich samą wodą, nawet wtedy kiedy posadziliśmy je w podłoże wzbogacone w nawóz. Często ilość składników pokarmowych zawarta w podłożu jest niewystarczająca, dlatego należy je regularnie nawozić. Bez względu na to jaki produkt wybierzemy, pamiętajmy aby stosować się do zaleceń producenta, ponieważ rośliny nadmiernie nawożone nie odwdzięczą się bujnym kwitnieniem.

– Zdarza się, że mimo naszej dbałości o kwiaty, pojawiają się na nich szkodniki. Jak z nimi skutecznie walczyć?
– Najczęstsze szkodniki roślin balkonowych to mszyce. Atakują one najdelikatniejsze części roślin, wierzchołki pędów i młode pąki. Nie możemy więc zapominać o ich uważnej obserwacji, aby zabiegi zwalczania przeprowadzić jak najszybciej. Do najskuteczniejszych metod zwalczania szkodników należą opryski. Możemy skorzystać z gotowych preparatów dostępnych w sklepach ogrodniczych lub wykonać taki naturalny preparat w domu. Używamy do tego roztworu cebuli, czosnku, lawendy, pokrzywy, mydła potasowego. Pamiętajmy, by opryski wykonywać regularnie według zaleceń, w suche dni oraz dopiero wieczorem. Czas wchłaniania preparatów wynosi kilka godzin, a wykonane po zmroku nie zaszkodzą np. pszczołom. 

Znacznie trudniejszym przeciwnikiem do zwalczania są przędziorki. Trudno je dostrzec, gdyż są bardzo małe i żerują głównie na spodniej stronie liścia. O ich obecności mogą świadczyć drobne, jasne plamki na liściach oraz delikatne pajęczynki u nasady ogonków liściowych. Są dość odporne na substancje chemiczne, dlatego najlepszym sposobem jest usuwanie najbardziej porażonych części roślin i dopiero oprysk preparatami chemicznymi.

– Czy możemy mówić o modzie na dany gatunek kwiatów i kolorów w danym sezonie?
– Tak, możemy mówić o balkonowych trendach, które zmieniają się z roku na rok i często nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo ulegamy modom. W tym roku najmodniejszym kolorem jest very peri, czyli zimny, jasny fiolet. Nasi klienci łączyli go przede wszystkim z bielą. Oczywiście nie zabrakło również tych, którzy wybierali ponadczasową czerwień pelargonii. Młodszym klientom polecaliśmy aranżacje w stylu ombre. Polegają one na obsadzaniu donic roślinami z zastosowaniem przejść między kolorami np. od głębokiej czerwieni aż po biel. Choć od lat najpopularniejsze rośliny balkonowe to przede wszystkim pelargonie, prawdziwym hitem w tym sezonie okazała się supertunia vista. Te piękne rośliny wyróżniają się zwisającym pokrojem, wczesnym i bardzo obfitym kwitnieniem, silnym wzrostem oraz większą odpornością na mszyce i niesprzyjające warunki atmosferyczne. Ich kwiaty nie zawiązują nasion, więc nie wymagają regularnego czyszczenia. Sądzimy, że trend na supertunię vistę utrzyma się również w przyszłym roku i z pewnością będzie dostępna w sprzedaży w naszym salonie. Przewidujemy także, że w przyszłym roku nasze balkony przejdą metamorfozę i nie będziemy na nich uprawiać jedynie kwiatów, ale przede wszystkim zioła i warzywa. Dlatego już dziś myślimy o tym, jak zaspokoić pragnienia naszych klientów o stworzeniu małego ogrodu na miejskim balkonie.

Power Flower Salon Ogrodniczy Ślotała
Czarkowo 7, 64-000 Kościan
tel. 501 468 376

Zapraszamy:
pn-pt: 10.00-19.00, sob. 9.00-14.00