Oszukani przez pracownice banku w Kościanie

Do naszej redakcji zwróciła się czytelniczka z prośbą o pomoc. Jej teściowa została z premedytacją naciągnięta przez pracownice kościańskiego oddziału jednego z banków na kilka kredytów. Są przynajmniej cztery oszukane osoby gotowe złożyć wniosek do prokuratury. Poszukiwani są inni oszukani.

Szukamy osób, które w podobny sposób zostały nieuczciwie naciągnięte na kredyty. Im więcej złożonych wniosków do prokuratury, tym większa szansa na podjęcie działań przez prokuraturę i wygranie sprawyzapewnia pani Aleksandra.

Na obecną chwilę są 4 osoby, które zostały oszukane i deklarują złożenie wniosku. Na czym polegało oszustwo? – Teściowej ciągle proponowano jakiś ubezpieczenia, promocje i oferty kredytowe banku. Dawano jej do podpisu papiery, których nie czytała, bo wszystko działo się bardzo szybko. Nie była w stanie ze wszystkim się zapoznać. Poza tym jest starszą osobą i nie do końca wszystko było dla niej zrozumiałe.

Według relacji naszej czytelniczki pracownice zaciągały kredyty w imieniu klientów. Zakładały im ponadto dodatkowe konta, na które same przez jakiś czas wpłacały pieniądze w celu spłaty z kont zobowiązań kredytowych. Z czasem jednak konta pustoszały, a bank domagał się kolejnych spłat od klientów. – Z jakiej racji mamy płacić za coś, czego nie pobieraliśmy? – pyta zbulwersowana pani Ola. – Niestety kwota raty przewyższa dochody miesięczne teściowej.

Wiadomo, że oszukanych jest więcej, nie każdy chce jednak składać wniosek do prokuratury. Dlatego poszukiwane są kolejne osoby.  Na tym etapie nie możemy niestety podać nazwy placówki, która naciągała klientów. W razie przegrania sprawy, bank mógłby wytoczyć proces. Pani Ola prosi jednak o komentarze pod artykułem osoby, które mają podejrzenie, że mogły paść ofiarą takiego oszustwa. Czytelniczka odezwie się do tych osób poza forum publicznym i poda nazwę banku. Jeśli ktoś nie chce się natomiast ujawniać, proszony jest o kontakt z naszą redakcją. Skierujemy wówczas taką osobę bezpośrednio do pani Aleksandry.