Ostatnia debata oświatowa w Starym Luboszu

Za nami cztery debaty dotyczące reorganizacji szkół w gminie Kościan w związku z wdrażaną reformą systemu oświaty. Spotkania wójta z mieszkańcami odbyły się w ubiegłym tygodniu w Kiełczewie, Kokorzynie, Bonikowie i Starym Luboszu.

Zgodnie z propozycją samorządu w gminie miałyby powstać dwa Zespoły Szkół w Racocie i Starych Oborzyskach z filiami Kokorzyn i Bonikowo należącymi do zespołu w Starych Oborzyskach oraz z filiami Stary Lubosz i Turew przy Zespole Szkół w Racocie. Do filii miałyby uczęszczać dzieci klas I-III. Przy małych szkołach funkcjonowałyby również oddziały opiekuńcze dla dzieci poniżej trzeciego roku życia. Z kolei zgodnie z pierwotną propozycją władz w Szkole Podstawowej w Kiełczewie powstałoby duże przedszkole, także z możliwością przyjmowania dzieci poniżej 3 lat.

We wszystkich szkołach, w których odbywały się spotkania, rodzice protestowali przeciwko przedstawionym rozwiązaniom. Podczas zebrania w Kiełczewie władze zgodziły się na rozważenie zaproponowanego przez rodziców rozwiązania kompromisowego polegającego na pozostawieniu szkoły w wariancie klas I-III wraz z oddziałami przedszkolnymi.

Na pozostawienie klas nauczania początkowego w Luboszu Starym – proponowane przez gminę – nie zgadzają się z kolei rodzice, którzy chcą pozostawienia ośmiu klas w ich miejscowości. Debata nad dalszymi losami tej szkoły odbyła się w czwartek 7 lutego. Argumenty wójta Andrzeja Przybyły i zastępcy wójta Mirosława Dudy, którzy uwypuklali m.in. względy ekonomiczne i demograficzne nie przekonały mieszkańców.

Padały argumenty o tym, że szkoła to nie tylko mury, ale przede wszystkim społeczność, która ją tworzy. Rodzice zapewniali, że w małych placówkach atmosfera jest lepsza, co ma pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Rodzice obawiają się także o bezpieczeństwo swych pociech w dużych placówkach, a także boją się dojazdów autobusami.

Zrozumienie dla mieszkańców wykazał przewodniczący Rady Gminy Jan Szczepaniak. Stwierdził, że on osobiście byłby za zachowaniem szkoły w obecnym kształcie, ale trzeba wysłuchać każdej argumentacji i niekiedy ustąpić.

Wójt zwrócił uwagę, że to radni podejmą ostateczną decyzję co do losów placówek w głosowaniu. Aby zmiany weszły w życie od 1 września, rada musi uchwalić stosowaną uchwałę do końca lutego. Potem będzie ona opiniowana przez kuratorium oświaty.