„Olimpiada Bez Barier” w Racocie [ZDJĘCIA]

Jubileuszowy charakter, bo odbywająca się po raz piętnasty, miała olimpiada sportowa w Racocie skierowana do osób niepełnosprawnych. Jak zawsze dopisały frekwencja i świetna atmosfera.

„Olimpiada Bez Barier im. Ireny Naskręt” rozpoczyna się zawsze niezwykle uroczyście od ceremoniału olimpijskiego. Zgodnie z nim najpierw na hali sportowej przy Zespole Szkół w Racocie odbyła się prezentacja wszystkich drużyn. A wśród nich znalazły się ośrodki rehabilitacyjne, domy pomocy, instytucje i stowarzyszenia skupiające osoby niepełnosprawne z powiatu kościańskiego, ale również z sąsiednich powiatów. Ponadto pojawili się seniorzy z klubu „Złota Jesień” z Racotu, panie z kościańskiego stowarzyszenia „Amazonki” czy też dzieci z Domu Dziecka we Wschowie. Słowem uczestnicy olimpiady byli w różnym wieku i o różnym stopniu niepełnosprawności. Najważniejsze w tym wydarzeniu są dobra zabawa i integracja.

Uczestników olimpiady oraz gości powitał Wojciech Ziemniak, prezes Szkolnego Klubu Sportowego „JANTAR”. Następnie miała miejsce znamienita chwila w postaci wciągnięcia flagi olimpijskiej na maszt. Pojawił się również ogień olimpijski. Jego prezentacji dokonała znakomita sporsmenka, Karolina Kucharczyk, lekkoatletka, złota medalistka Igrzysk paraolimpijskich z Tokio w skoku w dal.

Po tej chwili można już było przejść do poszczególnych konkurencji. Wśród nich były rzuty piłką do celu, przenoszenie piłeczek, ale i warcaby. W poszczególnych konkurencjach uczestnikom pomagali uczniowie z racockiej szkoły. Po zaliczeniu poszczególnych zadań każdy otrzymywał medal. Dodatkową atrakcją była loteria, gdzie każdy los wygrywał. Na zakończenie na wszystkich czekał jeszcze poczęstunek.

– Jest to już nasza piętnasta olimpiada, a pierwszą organizowaliśmy w 2001 roku, tuż po otwarciu gimnazjum w Racocie. Potem zrobiliśmy to wydarzenie na powietrzu, jednak jesienna pogoda nie sprzyja osobom niepełnosprawnym. Dlatego po wybudowaniu hali w 2006 roku, to tutaj przenieśliśmy olimpiadę. I w ten sposób odbywa się ona co roku, choć mieliśmy dwuletnią przerwę z uwagi na pandemię mówi Wojciech Ziemniak.

Wydarzenie jest bardzo ważne dla jego uczestników. Jak podkreśla Ziemniak integruje ich, ale również daje urozmaicenie od codzienności, która z reguły skupia się na rehabilitacji i ogranicza do kontaktów we własnej grupie oraz z domownikami. Pokazuje także młodzieży oraz obserwatorom, że osób niepełnosprawnych jest mnóstwo wśród nas, ale często nie widać ich na co dzień.

Organizatorem był Szkolny Klub Sportowy „JANTAR” przy pomocy Zespołu Szkół w Racocie oraz przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, Starostwa Powiatowego i Gminy Kościan, a także sponsorów.

Fot. Milena Waldowska