Nocny pożar w stadninie koni [ZDJĘCIA]

Pożar wybuchł po północy 10 lutego w stadninie koni w Piotrkowicach pod Czempiniem. Z żywiołem do rana walczyło 16 zastępów straży pożarnej.

Zgłoszenie o pożarze Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie otrzymała po północy. – Po dojechaniu jednostek na miejsce, okazało się że płoną baloty z sianem znajdujące się pod wiatą, która również została zajęta. Ponadto ogień zaczął już przechodzić na obiekt stajni – relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie.

By uchronić stajnię i znajdujących się w niej 17 koni, strażacy wraz właścicielem obiektu, który pojawił się na miejscu, ewakuowali zwierzęta w bezpieczne miejsce.

Pożar był duży, dlatego strażacy walczyli z nim do godzin porannych. – O godzinie 6.00 jednostki zaczęły powracać do swoich baz, ale w tej chwili na miejscu działają jeszcze dwa zastępy, które dozorują końcowe dogaszanie i pilnują, by nie doszło do ponownego zapaleniamówi Dawid Kryś.

Przyczyny pożaru na razie nie są znane, trwają czynności sprawdzające, co mogło doprowadzić do zapalenia się siana.

Dodajmy, że kilka godzin wcześniej w tej samej miejscowości doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Pisaliśmy o tym zdarzeniu w artykule: Zderzenie dwóch pojazdów pod Czempiniem [ZDJĘCIA]

Uwaga! W pożarze spłonął cały magazyn z jedzeniem dla koni, dlatego Stadnina Piotrkowice prosi o pomoc. Pilnie poszukiwane jest siano, słoma i owies. Jeśli ktoś posiada nadwyżkę i jest w stanie podzielić się w tym trudnym dla stadniny momencie, proszony jest o dostarczanie produktów bezpośrednio do stajni.

Fot. KP PSP Kościan, OSP Gorzyce