Nagrywają programy TV o pożarach w Przysiece [ZDJĘCIA]

We wtorek, 6 lipca do Przysieki Polskiej przyjechała reporterka wraz z ekipą kamerzystów programu "Interwencja" nadawanego w telewizji Polsat. Dwa dni wcześniej materiał nagrywała z kolei ekipa TVP na potrzeby programu "Alarm!".

„Interwencja”, czyli magazyn reporterów Polsatu planuje wyemitować szerszy materiał związany z pożarami w firmie Polcopper zajmującej się przetwórstwem odpadów. We wtorek fragmenty programu telewizja nagrywała przy blokach sąsiadujących bezpośrednio z zakładem. Ekipa rozmawiała z mieszkańcami, a także z władzami gminy Śmigiel.

 – Telewizja zaprosiła nas do udziału w programie podczas którego burmistrz Małgorzata Adamczak przed kamerami zaapelowała o zmiany w prawie na szczeblu ustawowym. Ponadto opowiedzieliśmy o działaniach, które dotychczas zostały przez gminę podjęte, by nie dopuścić do kolejnych pożarów relacjonuje Marcin Jurga, zastępca burmistrza Śmigla.

Jednocześnie wiceburmistrz zapewnia, że gmina zrobiła wszystko co możliwe w tej sprawie. – Po moim ostatnim spotkaniu z mieszkańcami w niedzielę, złożyliśmy pismo do Inspektoratu Transportu Drogowego o kontrolę. Wcześniej zwróciliśmy się do policji o częstsze kontrole oraz do Urzędu Celnego. Ponadto złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez firmę Polcopper z art. 163 i 164 Kodeksu Karnego, które dotyczą rażącego zaniedbania w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Zwrócił się do nas nawet zastępca rzecznika praw obywatelskich. Prosił o informacje na temat tego co i jak dotychczas zrobiliśmy, żeby on sam również mógł interweniować sprawie wylicza wiceburmistrz.

Z kolei w niedzielę, podczas spotkania zastępcy burmistrza z mieszkańcami Przysieki, również pojawiła się telewizja. Była to ekipa programu reporterskiego TVP „Alarm!”, która przyglądała się dyskusji z mieszkańcami i rejestrowała materiał.

Na razie nie są znane jeszcze daty emisji obu programów. Bez wątpienia jednak warto sprawę  cały czas nagłaśniać, gdyż póki co działalność zakładu nie została wstrzymana.

Otrzymaliśmy informację od Urzędu Marszałkowskiego zapowiadającą, że urząd zwróci się do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o wstrzymanie działalności zakładu do czasu wydania przez marszałka nowych decyzji dostosowanych do obecnych przepisów. Na czwartkowym spotkaniu burmistrz złożyła  na ręce marszałka ekspertyzę geologiczną dotyczącą zagrożenia dla wód gruntowych wynikającą z gaszenia substancji składowanych w zakładzie. Tymczasem na obecną chwilę widzimy, że zakład nadal działa, a samochody ciężarowe codziennie z niego wyjeżdżają – mówi Marcin Jurga.

Fot. Kościan112