Morsowanie z Transformers Kościan w Nowym Dębcu [ZDJĘCIA]

Na plaży głównej w Nowym Dębcu 6 stycznia odbyło się wielkie morsowanie. Wydarzeniu przyświecał cel charytatywny, jakim była zbiórka na rzecz WOŚP. Przy okazji była to także okazja do dobrej zabawy.

Ponad 50 osób zdecydowało się wejść do zimnego jeziora. Zanim to jednak nastąpiło, odbyła się wspólna rozgrzewka pod okiem trenerów z Transformers. Po niej nastąpiło już pospieszne zrzucenie ubrań i marsz do wody. W zimowej kąpieli odważnych z plaży i z pomostu dopingowała spora grupa kibiców składających się z rodzin i znajomych. Wśród morsujących były osoby, które mają już duże doświadczenie, ale też zupełni naturszczycy.  – Ja morsuję od trzech lat, najbardziej lubię w morzu, bo tam łatwiej jest wejść do wodyprzyznaje Paulina Bierazo, trenerka z klubu Transformers.

Z kolei dla jej klubowego kolegi była to pierwsza kąpiel w zimnej wodzie. – Zimna aż tak bardzo się nie bałem, bo jestem do niego przyzwyczajony. Trzeba było natomiast pokonać blokadę mentalną. W grupie jest to na pewno łatwiejsze. Samemu trudno byłoby wejść do wody, ale inni dopingują.  Wrażenia mam bardzo dobre, będę to miło wspominał, a teraz dochodzę do siebie mówi Piotr Trąbka, trener personalny.

Przypomnijmy, że morsowanie w Święto Trzech Króli  było jednym z czterech wydarzeń organizowanych przez Studio Treningu Personalnego Transformers na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już w sobotę odbędą się z kolei zawody w siłowaniu się na rękę, a w kolejne weekendy maraton fitness oraz turniej halowy w piłkę (zobacz: Transformers Kościan zachęca do wsparcia WOŚP).

Uczestnicy poszczególnych wydarzeń, by wziąć w nich udział musieli wykupić cegiełkę w wysokości 20 zł (w turnieju halowym zapisane drużyny wpłacały po 200 zł). Dochód z cegiełek zasili WOŚP. Dzięki pozyskanym sponsorom zawodnicy mają natomiast zapewnione dodatkowe atrakcje. – Morsy otrzymały zestaw gadżetów do morsowania, choć nie wystarczyło pakietów dla wszystkich. Ale jest także ognisko z kiełbaskami dla każdego, a także gorące napoje – tłumaczy Paulina Bierazo, jedna z organizatorek wydarzenia.

To nie wszystko, bo na plaży odbyła się także licytacja na różne usługi, do których należała m.in. wizyta u kosmetyczki czy też stylizacja paznokci, ale także trening personalny lub wizyta dla pupila w salonie piękności. Dochód z licytacji, wpisowego, a także zbiórki do puszek zasilą w całości WOŚP, której finał odbędzie się w tym roku 29 stycznia.

Fot. Milena Waldowska