Monodram „A ja tańczę i gram” w Śmiglu [ZDJĘCIA]

W piątkowy wieczór Galeria Teatr Śmigiel zaprosiła widzów na spektakl teatralny, w którym wystąpiła Vanessa Smoczyk. Sztukę pokazano w dawnej kaplicy ewangelickiej.

Premiera przedstawienia miała miejsce 27 września w tym samym miejscu. Propozycja spotkała się wówczas z ciepłym przyjęciem i dużym zainteresowaniem widzów, dlatego twórcy postanowili ponownie pokazać przedstawienie w krótkim odstępie czasowym.

Spektakl wyreżyserował Janusz Andrzej Dodot. Na scenie zobaczyliśmy jedną aktorkę, Vanessę Smoczyk, a muzykę wykonał Marcin Ruszkiewicz.

W piątek do kaplicy zawitało kilkanaście osób. Około półgodzinny spektakl wbrew swojemu tytułowi nie był w swej wymowie wesoły ani lekki. Wręcz przeciwnie, momentami przerażał i działał mocno na wyobraźnię. To wrażenie potęgowała jeszcze drobna sylwetka aktorki, która dla kontrastu wydobywała z siebie mocny, momentami bardzo doniosły głos. Jak wyjaśnił widzom reżyser, sztuka dotyka tematyki wolności w szerokim wymiarze. – Wolność zawsze będzie się przewijać w naszych propozycjach, bo jest dość istotna w mojej głowie. A to z drugiej strony bunt przeciwko temu, co nabiera jakichkolwiek cech autorytarnych – mówił reżyser.

Po spektaklu był czas na rozmowy z twórcami. Współorganizatorem wydarzenia było Centrum Kultury w Śmiglu.

Fot. Milena Waldowska