Łukasz Supergan o samotnym przejściu Islandii zimą

Bohaterem sobotniego "Spotkania z podróżnikami" w Kościańskim Ośrodku Kultury był Łukasz Supergan, który podzielił się z publicznością swoimi przeżyciami związanymi z przejściem Islandii w mrozie i wietrze.

Łukasz Supergan

 Łukasz Supergan przyznał, że nie lubi nazywać siebie podróżnikiem, a chętniej mówi, iż jest osobą, która spełnia swoje marzenia. A te marzenia są dla większości z nas zupełnie nieosiągalne, bo wymagają całych lat przygotowań, wielu wyrzeczeń i wysiłku.

Ale samo słuchanie o tak niecodziennej wyprawie sprawiło, że uczestnicy spotkania na ponad godzinę mogli przenieść się do innego świata. Tym bardziej, że Łukasz Supergan to profesjonalista w każdym calu. Jego pokazy podróżnicze są pełne pięknych zdjęć, które wykonuje oraz filmów. Jest także świetnym mówcą o spokojnym, wyważonym głosie.

Bohater spotkania gościł w Kościanie już po raz trzeci. Podczas wcześniejszych wizyt opowiadał o samotnym przejściu popularnego chrześcijańskiego Szlaku św. Jakuba prowadzącego do sanktuarium w Santiago de Compostela w Hiszpanii oraz o przejściu Islandii latem.

Łukasz Supergan tym razem swą pięciotygodniową wędrówkę ze wschodu na zachód Islandii, przez sam jej środek, przeszedł na początku tego roku, jeszcze przed wybuchem pandemii. Uczestnicy spotkania mogli dowiedzieć się o trudach tej wyprawy liczącej 800 km i prowadzącej z miasta Seydisfjordur na wschodnim wybrzeżu do najbardziej wysuniętego na zachód przylądka Öndverdarnes.

Spotkanie odbyło się w pełnym reżimie sanitarnym, przy zachowaniu bezpiecznej odległości pomiędzy słuchaczami.

Osobom zainteresowanym tematem polecamy stronę internetową Łukasza Supergana.