Liczne kradzieże w kościańskich sklepach

Dotychczas we wrześniu kościańscy policjanci odnotowali 14 prób kradzieży z różnych sklepów na terenie Kościana. Co ciekawe, sześciu z tych kradzieży dopuściła się ta sama osoba, którą jest 56-letni mieszkaniec gminy Wolsztyn.

Kradzieże dotyczą najczęściej marketów, choć również sklepów spożywczych i drogerii. Wszystkie udaremnione próby kradzieży zauważała za każdym razem ochrona lub pracownicy sklepu, którzy wzywali policję.

Złodzieje najczęściej próbowali ukraść artykuły spożywcze, przemysłowe, drogeryjne, ale także sprzęt elektroniczny. Kradzione przedmioty nie były zbyt dużej wartości, a ich cena wynosiła najczęściej od kilku do kilkudziesięciu złotych. W czterech przypadkach wartość przedmiotów wyniosła powyżej 100 zł. Przyłapani sprawcy zostawali ukarani mandatem.

W jednym przypadku próba kradzieży była bardziej zuchwała, a dotyczyła tym razem sklepu w Śmiglu. Mianowicie 20 września około godz. 18.00 na terenie jednego ze sklepów w tej miejscowości pracownicy udaremnili kradzież artykułów drogeryjnych i spożywczych o łącznej wartości ponad 1200 zł. Sprawcy spakowali towary w trzy torby podróżne i pozostawili je przy wyjściu ze sklepu. Zostały one zauważone przez pracowników, którzy przenieśli je w głąb sklepu i otworzyli. Niedoszli sprawcy w tym czasie mieli pośpiesznie opuścić sklep. Trwają czynności wyjaśniające policji w tej sprawie.

Na szczególną uwagę zasługuje jeden złodziej, którym jest 56-letni mieszkaniec gminy Wolsztyn. Otóż mężczyzna ten we wrześniu aż sześciokrotnie dopuszczał się kradzieży z kościańskich marketów. Dokonywane przez niego kradzieże dotyczyły artykułów spożywczych, przemysłowych i drogeryjnych o wartości od 10 do ponad 130 zł. – Osoba ta usłyszała zarzuty i przygotowywana jest w tej chwili dokumentacja służąca przygotowaniu wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kościanie. Czy to w końcu poskutkuje i mężczyzna zaprzestanie kradzieży, zobaczymy mówi Mariusz Wojciechowski, oficer prasowy KPP w Kościanie.

Drobne kradzieże traktowane są jako wykroczenia, a ich sprawca karany jest mandatem. Jeżeli jednak wartość skradzionych przedmiotów przekracza 500 zł, wówczas staje się przestępstwem. Przeciwko takiej osobie wytaczane jest postępowanie policyjne pod nadzorem prokuratora, a sprawa najczęściej znajduje swój finał w sądzie.