Koło Pszczelarzy w Kościanie zaprasza na jubileusz

Kościańskie Koło Pszczelarzy w najbliższą sobotę, 17 września będzie obchodzić jubileusz 150 lat swojego istnienia. Z tej okazji odbędzie się część oficjalna, ale również piknik pszczelarski.

W 1871 roku zostało założone Towarzystwo Pszczelnicze na Kościan i Okolicę, które było zaczątkiem dzisiejszego Koła Pszczelarzy. Tak naprawdę Koło ma więc 151 lat, ale pandemia uniemożliwiła wcześniejsze świętowanie. Teraz w końcu można przeprowadzić jubileuszową uroczystość.

Rozpocznie się ona od mszy świętej o godz. 11.00 w kościańskiej farze. Po mszy nastąpi przemarsz ze sztandarami do Kościańskiego Ośrodka Kultury, gdzie odbędzie się akademia wraz z prelekcjami dotyczącymi pszczelarstwa, wręczenie odznaczeń oraz występ uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej w Kościanie.

O godzinie 15.00 rozpocznie się natomiast piknik pszczelarski w parku KOK. W programie wiele różnych atrakcji, w tym namiot edukacyjny, pokazy i warsztaty, stoiska oraz dmuchańce i animacje dla dzieci.

Życie pszczelarza

Koło Pszczelarzy w Kościanie skupia pasjonatów. Większość z nich hoduje pszczoły w ulach hobbystycznie. Do Koła należą również panie.

Niezależnie od liczby posiadanych uli, pracy pszczelarze mają sporo – Jak tylko zaczyna się sezon w maju, to praktycznie bez przerwy coś jest do roboty. A o pszczołę trzeba zadbać,  pszczelarz steruje jej rozwojem. Zimą też się nie próżnuje, bo naprawia się ule, przygotowuje ramki do uli wylicza Zdzisław Mejsak, prezes kościańskiego Koła.

Członkowie Koła podkreślają, że pszczelarstwa trzeba uczyć się latami, na zasadzie prób i błędów. Jak zaczynałem swoją przygodę, to przez pierwsze dwa lata nie szło mi najlepiej. Ktoś inny by zrezygnował. A tu trzeba być cierpliwym. Po pierwszym roku miałem zaledwie 5 kg miodu z całej pasieki, a tymczasem średnio jeden ul przynosi 30-35 kg miodu w sezonie tłumaczy Krzysztof Kostański, członek kościańskiego Koła.

Pszczelarze zwracają także uwagę, że na urodzaj miodu ma wpływ wiele niezależnych od nich czynników, jak na przykład pogoda. Jeżeli będzie zbyt zimno, pszczoła nie wyleci z ula, jeżeli zbyt sucho, nie zapyli kwiatu. Inna sprawa to rośliny do zapylenia. Popularna w ostatnich latach wśród rolników kukurydza nie służy pszczelarstwu. W Wielkopolsce miód zbiera się najczęściej trzy razy w sezonie, najpierw jest to miód rzepakowy i wielokwiatowy, później akacjowy, a na końcu z lipy.

Pszczelarze są zgodni  mówią, że ich zamiłowanie to jest temat rzeka. A w swoim towarzystwie mogą wymieniać się doświadczeniami.

Z okazji okrągłego jubileuszu kościańskiego Koła została wydana publikacja autorstwa dra Emiliana Prałata, historyka i regionalisty, a prywatnie syna pszczelarzy. Opisuje ona szczegółowo historię Koła oraz przybliża jego współczesną działalność.