Kolejny pożar i starania o zamknięcie zakładu w Przysiece

Wczesnym rankiem doszło w piątek, 2 lipca do kolejnego pożaru w firmie Polcopper. Tym razem ogień szybko ugaszono, ale z poprzednim żywiołem strażacy walczyli 4 doby. Tymczasem Urząd Marszałkowski chce wstrzymania pracy zakładu.

Fot. KP PSP w Kościanie.

Zgłoszenie o piątkowym pożarze strażacy otrzymali o godz. 4.26. Po ich przybyciu na miejsce okazało się, że pali się jedna z hałd śmieci. Ogień na szczęście tym razem nie był duży i szybko go opanowano. Na miejscu łącznie pracowało 10 zastępów straży pożarnej, a akcję zakończono przed godz. 10.00.

Znacznie gorszy był poprzedni pożar, który wybuchł 27 czerwca. – Działania trwały ponad 95 godzin i ostatecznie zakończyły się 1 lipca o godz. 9.19. Łącznie w akcji uczestniczyły 54 zastępy i 292 strażaków z powiatów kościańskiego, leszczyńskiego, międzychodzkiego, poznańskiego i śremskiego – informuje Dawid Kryś, oficer prasowyKP PSP w Kościanie.

Tymczasem trwają działania mające na celu zamknięcie zakładu, w którym notorycznie dochodzi do pożarów, a tym samym skażenia środowiska. Cierpią na tym przede wszystkim mieszkańcy Przysieki Polskiej.

W czwartek 1 lipca z przedstawicielami firmy Polcopper spotkał się marszałek województwa, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska i burmistrz Śmigla. W pierwszej kolejności spotkanie miało na celu powstrzymanie pojawiania się kolejnych pożarów.

Zakład nie został dostosowany do wymagań znowelizowanych przepisów, a jednocześnie spółka posiada obowiązujące decyzje administracyjne, w świetle których może kontynuować działalność na wyżej wymienionym terenie – informuje Jacek Bogusławski, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego.

Urząd Marszałkowski chce, by Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska natychmiast wstrzymał działalność zakładu do czasu wydania przez marszałka nowych decyzji dostosowanych do obecnych przepisów.

Tymczasem w środę, 30 czerwca w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Kościanie odbyło się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, a jego głównym punktem było omówienie pożarów w firmie Pocooper i ustalenie dalszych kroków podejmowanych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz służby, inspekcje i straże. Każda przedstawiciel instytucji przedstawił możliwości dalszych działań. W podsumowaniu stwierdzono jednak, że największy wpływ na warunki i zasady funkcjonowania firmy Polcopper ma Marszałek Województwa Wielkopolskiego.