Julia Stolpe i zespół Haydamaky podczas Święta Miasta [ZDJĘCIA]

To była zdecydowanie energetyczna sobota podczas trwających Dni Kościana. Koncerty Julii Stolpe i ukraińskiej grupy Haydamaky porwały publiczność.

Koncertowy Maraton Kulturalny w ramach Święta Miasta rozpoczął się w sobotę o godz. 20.00. Najpierw na scenie zaprezentowała się Julia Stolpe wraz ze swoim zespołem. Już od pierwszych dźwięków pochodząca z Kościana wokalistka i jej muzycy porwali publiczność do wspólnej zabawy. Julia jest niezwykle pozytywną i energetyczną osobą i od razu zaraża swym entuzjazmem.

Wokalistka śpiewała przede wszystkim znane covery w dobrze wykonanych aranżacjach. Publiczność usłyszała m.in. polskie utwory śpiewane przez Zdzisławę Sośnicką, Kayah, zespół Wanda i Banda, a także zagraniczne, jak chociażby nieśmiertelne Queen czy Arethę Franklin. Nie zabrakło także singla Julii pod tytułem „Kiedy jak nie teraz”, który został nagrany podczas jej udziału w programie telewizyjnym The Voice of Poland. Wykonując tak trudne utwory na żywo wokalistka potwierdziła swoją klasę, co dostrzegła również publiczność domagając się bisu. Po koncercie z kolei sporo młodych fanek prosiło o wspólne zdjęcia ze swoją ulubienicą.

Gdy już zapadła ciemność, przyszedł czas na koncert gwiazdy tegorocznych Dni Kościana. Ukraiński zespół Haydamaky od pierwszego kawałka pokazał najwyższą muzyczną klasę, a energia płynąca ze sceny także porwała publiczność. Ten występ miał również przejmujące momenty i sporo nawiązań do trwającej wojny na Ukrainie. Jak powiedział ze sceny wokalista Ołeksandr Jarmoła, zespół do Kościana przyjechał w połowie w zmienionym składzie, bo część muzyków ma teraz ważniejsze sprawy do załatwienia w swej ojczyźnie. Jednym słowem muzycy zamienili swe instrumenty na karabiny i walczą o wolność Ukrainy.

Publiczność na te słowa reagowała brawami. Co jakiś czas, mimo mocnego nagłośnienia, z tłumu słychać było okrzyki „Jeb… Putina!”. Podczas koncertu prowadzona była zbiórka do puszek na rzecz Ukrainy, a zgromadzona publiczność hojnie wrzucała banknoty. Zebrana kwota będzie więc na pewno spora.

Fot. Milena Waldowska