Jesteśmy otwarci na współpracę

O wyzwaniach stojących przed miastem, inwestycjach w infrastrukturę, rewitalizacji śródmieścia i współpracy z powiatem w obliczu zaistniałych zmian politycznych rozmawiamy z Michałem Jurgą, wybranym na kolejną kadencję burmistrzem Kościana.

– Proszę przyjąć nasze gratulacje za zwycięstwo w kolejnych wyborach. W przeciwieństwie do miasta i gminy przyniosły one zmianę w powiecie. Czy nie obawia się Pan trudności we współpracy z nową władzą?
– Dziękuję za gratulacje. Nie sądzę, aby zmiana władzy na szczeblu powiatu wpłynęła negatywnie na nasze wzajemne relacje. Jesteśmy otwarci na współpracę. Mamy też pomysł na to, jakby ona mogła wyglądać. Nikogo nie muszę przekonywać, jak wiele można zdziałać dla miasta i całego powiatu dzięki podejmowanym wspólnie przedsięwzięciom. Mieliśmy tego przykłady w ostatnich latach.

– Nie ma więc zagrożenia dla wcześniej planowanych inwestycji? Mam tu na myśli projekty zakładające wspólny udział powiatu i samorządu miejskiego.
– Trzymamy się dotychczasowych ustaleń, zachowując jednocześnie otwartość na wszelkie sugestie ze strony naszego partnera. Póki co, zgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami, przygotowujemy się do kolejnego etapu modernizacji ulicy Wielichowskiej. Środki na tę inwestycję, jako nasz udział, zostały już wpisane do przyszłorocznego budżetu. Podobnie wygląda kwestia współfinansowania inwestycji związanej z budową hali widowiskowo-sportowej.

– Porozmawiajmy o największych wyzwaniach stojących przed Kościanem w tej kadencji.
–  W znacznym stopniu będą one związane z realizacją wielkich projektów infrastrukturalnych, które coraz widoczniej zbliżają się do granic Kościana. Myślę tu o modernizację linii kolejowej E59, która objęła już swym zasięgiem Czempiń. Kolejny etap tej inwestycji zakłada podjęcie prac na odcinku z Rawicza do Kościana. Realizacja tego przedsięwzięcia będzie stanowić spore wyzwanie dla miasta. Musimy się do tego odpowiednio przygotować. Czeka nas wiele utrudnień, związanych chociażby z koniecznością wytyczenia objazdów. Budowa wiaduktów na ulicy Młyńskiej i Gostyńskiej doprowadzi do lepszego skomunikowania dwóch, podzielonych linią kolejową, części miasta. W ramach tej inwestycji wykonane zostanie też przejście podziemne na wysokości ulicy Wyzwolenia. Projekt ten zakłada także rozbudowę wiaduktów kolejowych w Czarkowie i Widziszewie.

– Oprócz remontów na torach liczymy także na poważne inwestycje drogowe.
– Mam nadzieję, że w czasie tej kadencji rozpocznie się długo wyczekiwana budowa drogi ekspresowej S5 na najbardziej interesującym nas odcinku z Wronczyna do Radomicka. Już niedługo powinno nastąpić rozstrzygnięcie przetargu na realizację tego zadania. Myślimy też o innych, ważnych dla naszego miasta inwestycjach drogowych, takich jak budowa nowej obwodnicy Kościana. Będziemy usilnie zabiegać o jej wpisanie do zadań inwestycyjnych województwa wielkopolskiego. Przebieg tej trasy, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 308, jest już ujęty w studium zagospodarowania przestrzennego gminy wiejskiej Kościan. Początek tej inwestycji stanowić będzie budowa niespełna 2-kilometrowego odcinka, łączącego starą obwodnicę (krajowa piątka – przyp. red.) z planowaną drogą S5.

– Co z odcinkiem drogi wojewódzkiej przebiegającej w granicach miasta, w ciągu ulic Gostyńskiej i Grodziskiej?
– Będziemy zabiegać o jego gruntowną modernizację przy okazji budowy wiaduktu kolejowego na ulicy Gostyńskiej. Jest na to szansa, bo część tej drogi została włączona w projekt modernizacji linii kolejowej. Przebiegająca w granicach miasta droga wojewódzka nr 308 jest przedmiotem naszej troski także w innym aspekcie. W końcu, po długotrwałych staraniach, udało nam się porozumieć z marszałkiem w kwestii przejęcia odpowiedzialności za utrzymanie porządku i czystości na tej drodze. Dzięki zawartemu porozumieniu obowiązki z tym związane przejmiemy od 1 stycznia 2015 r., nie będą one dotyczyć jednak utrzymania zimowego, które nadal pozostanie w gestii służb marszałka. Cieszy nas przejęcie odpowiedzialności za utrzymanie porządku na tej drodze. Podmiot, który dotychczas zajmował się jej sprzątaniem nie wywiązywał się z tego zadania w sposób, jakiego byśmy oczekiwali.

– Wielu mieszkańców wiąże spore nadzieje z rewitalizacją kościańskiego Rynku.
– To będzie bardzo trudne przedsięwzięcie i wielkie wyzwanie dla miasta. Na prace projektowe z tym związane zapisaliśmy w przyszłorocznym budżecie kwotę 200 tys. zł. Mówiąc o rewitalizacji kościańskiego Rynku mam na myśli cały obszar starego miasta położonego na wyspie, a więc także okoliczne uliczki, kamienice i bulwar. Prace rewitalizacyjne na tym terenie właściwie już trwają. Najlepszym tego przykładem jest renowacja otaczającego wyspę Kanału Obry. Od wielu lat dotujemy także znajdujące się tam obiekty zabytkowe. Z uwagi na wielkość obszaru i jego różnorodność możliwe jest podjęcie prac rewitalizacyjnych w ramach kilku projektów. Ich realizacja wymagać będzie znalezienia zewnętrznego źródła finansowania.

– Jakie koncepcje i warianty brane są pod uwagę? Pytam o sam Rynek.
– Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach. Przy wyborze koncepcji musimy wziąć pod uwagę wszystkie względy. Dostępność do rynku, przejezdność przez miasto, układ handlowy. Istotna jest też kwestia zachowania miejsc parkingowych w śródmieściu. Wariantów możliwych do zrealizowania jest naprawdę sporo. Wszystkie te kwestie wymagają przedyskutowania. Będziemy uważnie wsłuchiwać się w opinie mieszkańców. Musimy też pamiętać, że inwestycje związane z rewitalizacją Rynku leżą także w gestii powiatu. Zależy nam na tym, aby wszelkie procesy modernizacyjne w centrum miasta przebiegały z poszanowaniem dla tradycji, historii i układu urbanistycznego ukształtowanego w Kościanie na prawie magdeburskim. Musimy być też wrażliwi na głos mieszkających tam ludzi.