Jan Ludwiczak wycofał się ze sponsorowania Obry Kościan

Jan Ludwiczak z firmy Agro-Handel ogłosił wycofanie się ze sponsorowania Obry Kościan. Przed klubem trudne zadanie załatania dziury w budżecie. Nie wiadomo czy trener Krzysztof Knychała poprowadzi zespół w nowym sezonie.

Jan Ludwiczak

Decyzja o wycofaniu się ze sponsorowania Obry Kościan podyktowana jest m.in. moim przejściem na emeryturę, a co za tym idzie mniejszymi możliwościami oddziaływania na firmę. Nie mając środków nie jestem w stanie wspierać klubu na dotychczasowych warunkach, choć w miarę możliwości nadal będę pomagałmówi Jan Ludwiczak, wieloletni sponsor Obry Kościan. – Nie ukrywam, że czuję się też zniechęcony postawą władz miejskich wobec klubu. Burmistrz mnie zawiódł. Pomimo spełnienia zakreślonych przez miasto warunków wstrzymał dotację na pół sezonu. Gdyby nie wsparcie sponsorów i przyjaciół klubu Obra zmuszona byłaby się wycofać z rozgrywek. Odniosłem wrażenie, że władzom miasta nie zależy na klubie. Widać to zresztą po stadionie i warunkach w jakich muszą trenować piłkarze i młodzież.

Za współpracę i wsparcie finansowe wieloletniemu sponsorowi Obry podziękował prezes klubu Igor Rudawski, który nie ukrywał, że czeka go teraz trudne zadanie. – Po odejściu Jana Ludwiczaka będzie nam bardzo trudno załatać dziurę w budżecie. W nowym sezonie czeka nas zapewne ciężka walka o utrzymanie.

Nie wiadomo czy trenerem Obry nadal pozostanie Krzysztof Knychała, który nie chciał na razie się w tej kwestii wypowiadać. – Bez względu na to kto poprowadzi drużynę w nowym sezonie mamy już gotowy plan przygotowań i sparingówmówi trener Knychała. – Odejście Jana Ludwiczaka to duży cios dla naszego klubu. Sponsor ma jednak prawo się obrazić za to jak został potraktowany. Pomimo zawirowań nasi piłkarze stanęli na wysokości zadania zajmując dobre siódme miejsce, a był to dla nas trudny i morderczy sezon.