Jak wspiąć się na szczyt własnych marzeń?

Adam Bielecki, czołowy polski himalaista, pierwszy zimowy zdobywca ośmiotysięczników Gaszerbrum I i Broad Peak oraz zdobywca K2, Makalu i Gaszerbrum II gościł w Kościańskim Ośrodku Kultury.

Prelekcja przedstawiająca w skrócie życiorys wspinaczkowy Adama Bieleckiego oraz przebieg ubiegłorocznej narodowej wyprawy zimowej na K2 wraz z dramatyczną akcją ratunkową na Nanga Parbat przyciągnęła komplet słuchaczy. Mimo, że spotkanie było biletowane, wejściówki rozeszły się całkowicie już na jakiś czas przed wydarzeniem.

Zanim Adam Bielecki zdradził kulisy wyprawy na K2 oraz akcji ratunkowej Élisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, opowiadał o początkach swej wspinaczkowej przygody i o chłopięcej fascynacji czołowymi polskimi alpinistami z Jerzym Kukuczką czy Kurtyką na czele, która doprowadziła go na szczyt marzeń. – Czytałem sporo literatury górskiej, zaprenumerowałem takie czasopismo “Góry i alpinizm” i z niego dowiedziałem się, że są organizowane spotkania miłośników gór i alpinizmu, gdzie miałbym szansę spotkać bohaterów mojego dzieciństwa. Na jedno z tych spotkań w wieku 13 lat namówiłem swoich rodziców i pojechaliśmy pod Jelenią Górę. Tam spotkałem Andrzeja Zawadę, człowieka, który wymyślił coś takiego jak alpinizm zimą – wspominał Adam Bielecki.

Choć Adam Bielecki zaczął wspinać się jako nastolatek, musiało minąć kilkanaście lat zanim zdobył swój wymarzony 8-tysięcznik. – Te lata były mi potrzebne żeby zrozumieć, że to jest niebezpieczne – przyznał.

Mimo, że preferuje styl wspinania lekkiego, nie mógł odmówić sobie szansy zimowego zdobycia K2. Podczas przygotowań do ataku szczytowego, do uczestników dotarła wiadomość o trudnej sytuacji Mackiewicza i Revol. – Stało się jasne, że jesteśmy ich jedyną nadzieją – opowiadał. Akcja przeprowadzona została błyskawicznie i mówiły o niej media na całym świecie. Dzięki niej udało się uratować życie francuskiej himalaistce. Bielecki tłumaczył, że nie było żadnych szans na uratowanie Tomka Mackiewicza, który był już nieprzytomny.

Choć prelekcja trwała blisko 2,5 godziny, nie znudziła słuchaczy, reagujących żywiołowo na opowieść i co jakiś czas nagradzając gościa brawami. Dodatkowego smaczku nadawały fragmenty filmowe z wypraw prezentowane przez gościa. Po spotkaniu do himalaisty ustawiła się długa kolejka osób chcących zdobyć jego autograf, zrobić wspólne zdjęcie czy osobiście zamienić z nim kilka słów. Można było także kupić debiutancką książkę Adama Bieleckiego i Dominika Szczepańskiego zatytułowaną “Spod zmarzniętych powiek”.             Jak wyjaśniał dyrektor KOK, Janusz Dodot, to wyjątkowe spotkanie odbyło się w ramach cyklu imprez zaproponowanych przez Kościański Ośrodek Kultury z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, a skupiających się wokół szeroko pojętej wolności.