Jacek Nowak: Szukamy różnych źródeł finansowania

Na temat minionego roku w gminie Krzywiń, a także o planach inwestycyjnych na najbliższy czas oraz o specyfice gminy rozmawiamy z Jackiem Nowakiem, burmistrzem Krzywinia.

Jacek Nowak

– Jak ocenia Pan 2020 rok w gminie Krzywiń?
– Nie należał do łatwych ze względu na pandemię. Wszyscy musieliśmy się zmierzyć z takim zjawiskiem po raz pierwszy. Wprowadzenie różnego rodzaju ograniczeń było uciążliwe dla społeczeństwa. Tym bardziej w naszej gminie, gdzie aktywizacja społeczeństwa zawsze była duża. Tymczasem trzeba było zrezygnować z organizacji wielu wydarzeń o charakterze rozrywkowo-sportowym, w tym z naszych flagowych imprez jak Bieg Fartucha czy Triathlon Soplicowo. Ponadto wypadły spotkania środowiskowe, m.in. senioralne, które mają duże znaczenie dla mieszkańców. Nie udało się przeprowadzić Gminnego Dnia Seniora ani spotkania opłatkowego. Ubolewamy nad tym, jednak z drugiej strony dzięki wprowadzonej dyscyplinie obroniliśmy się pierwszej fali epidemii odnotowując na terenie gminy bardzo mało zachorowań na Covid-19. W późniejszym etapie monitorowanie liczby zakażeń stało się już trudniejsze, co było efektem centralizacji dziennych raportów dotyczących koronawirusa. Uważam, że to błąd, bo będąc tu na miejscu, jesteśmy sami w stanie najszybciej reagować na bieżącą sytuację wprowadzając lub luzując obostrzenia.

– A czy epidemia miała wpływ na realizację gminnych inwestycji?
– Raczej nie, gdyż wszystko, co mieliśmy zaplanowane, udało się zrealizować. Powstrzymaliśmy się jedynie od planowania nowych inwestycji, gdyż dochody w budżecie były niższe od wcześniej oczekiwanych. Ubytek wyniósł 700 tys. zł i był spowodowany głównie mniejszymi wpływami z podatku PIT. W skali całego budżetu ta kwota stanowi około 1 proc. Wydaje się, że to niezbyt dużo, ale zważywszy, że bieżące wydatki są spore, sam budżet inwestycyjny nie jest zbyt bogaty. Trzeba było efektywnie zarządzać budżetem, aby przy niższych dochodach, nie wygenerować deficytu. Dodam jeszcze, że w 2020 nie zaciągaliśmy żadnych kredytów i pożyczek. Tym samym nasz dług nadal maleje, a my bazowaliśmy na budżecie, który został przyjęty.

– Jakie zatem najważniejsze inwestycje udało się przeprowadzić?
– Przede wszystkim zakończony został program rewitalizacyjny obszarów wiejskich w Łuszkowie, Bielewie i Świńcu. W jego ramach zrealizowaliśmy remonty sal wiejskich w Łuszkowie i w Bielewie. Ponadto wiosną ruszyły prace związane z budową Nowego Centrum Świńca, którego otwarcie nastąpiło w październiku. To były nasze największe inwestycje warte łącznie blisko 6 mln zł i dofinansowane w kwocie prawie 4,9 mln zł z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Ponadto wykonaliśmy zadania drogowe. To wybudowana droga w Wieszkowie oraz utwardzenie drogi w Łagowie. Na oba zadania pozyskaliśmy dofinansowanie z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych Urzędu Marszałkowskiego. Oprócz tego w Krzywiniu została wybudowana droga na Osiedlu Młodych wraz z kanalizacją deszczową przy wsparciu Funduszu Dróg Samorządowych. Dodam, że ta droga posłuży także mieszkańcom budynków wielorodzinnych, które dopiero mają tam powstać. W minionym roku ruszyliśmy także projektowanie ścieżki rowerowej na odcinku Jerka-Krzywiń-Czerwona Wieś aż do granicy z gminą Osieczna. Prace projektowe cały czas trwają, a rozpoczęcie budowy nastąpi raczej już w przyszłym roku. Ponadto pewne środki inwestycyjne wydatkowane były w ramach funduszu sołeckiego. Z uwagi na fakt, że pandemia pokrzyżowała plany związane z wydarzeniami kulturalnymi, przeznaczone na nie środki zostały przeniesione na doposażenie sal wiejskich i placów zabaw.

– Co mieści się w planach na bieżący rok?
– Tegoroczne inwestycje jeszcze się nie rozpoczęły, jesteśmy w trakcie postępowań przetargowych. Na pewno będziemy realizować dwie drogi w Rąbiniu, które zostaną  dofinansowane z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. Inwestycją zaplanowaną w ramach termomodernizacji obiektów będzie z kolei remont Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Bieżyniu, jesteśmy w trakcie procedur konkursowych o dofinansowanie inwestycji w ramach funduszy norweskich. To inwestycja warta blisko 5 mln zł. Jeżeli uda się pozyskać dofinansowanie, zostaną utworzone klasy i schronisko młodzieżowe. Jeżeli nie, pozostaje jeszcze lista rankingowa w ramach WRPO na stworzenie w tym samym budynku Małego Centrum Kopernik. Póki co nie otrzymamy jednak  dofinansowania z tego źródła, gdyż środków jest mniej niż pula pozytywnie rozpatrzonych wniosków. Ostateczna przyszłość tego obiektu zależy zatem od pozyskanych środków z któregoś z programów. Staramy się bowiem wykorzystywać wszystkie szanse i możliwości dofinansowania. Czekamy także na ostateczne rozstrzygnięcia w ramach złożonych przez nas wniosków z Funduszu Inwestycji Lokalnych, w tym na budowę boiska w Jerce, rozbudowę sali wiejskiej wraz z remizą w Jerce oraz na remont biblioteki w Krzywiniu. To, czy te inwestycje zostaną zrealizowane uwarunkowane jest jednak przyznaniem dofinansowania. Mamy też zleconych kilka projektów wodociągowych, kanalizacyjnych, drogowych na Osiedlu Sportowym, w Bielewie i kontynuację ścieżki pieszo-rowerowej Jerka-Krzywiń-Czerwona Wieś-do granic z gminą Osieczna.

– Wymienione przez Pana Osiedle Sportowe oraz wcześniej Osiedle Młodych to nowe miejsca na planie Krzywinia. Czy w całej gminie można zaobserwować przyrost nowych domów mieszkalnych?
– Owszem, powstają kolejne domy, jak i całe osiedla. Wspomniane osiedla Młodych i Sportowe przyciągają nie tylko siecią sanitarną czy drogami, ale również sąsiedztwem szkoły i infrastruktury sportowo-rekreacyjnej. Mocno rozbudowuje się też Jerka, gdzie powstają nowe domy, a także buduje się nowe Osiedle Spichlerzowe. Ale co ciekawe, jedyną miejscowością, w której obserwujemy wzrost liczby mieszkańców jest Krzywiń. Myślę jednak, że cała gmina jest przyjazna do zamieszkania. Mamy jeziora i lasy. Część osób jest w związku z tym zainteresowana  postawieniem domków letniskowych. A tę potrzebę szczególnie wyostrzyła pandemia, przez którą nie możemy swobodnie wyjeżdżać na wakacje. Zainteresowanie działkami rekreacyjnymi obserwujemy w szczególności w Cichowie, ale także w Mościszkach, Żelaźnie czy Starym Dębcu. By zaspokoić pod tym kątem potrzeby, zmieniamy plan zagospodarowania przestrzennego, m.in. w Cichowie.

– A co z zapleczem rekreacyjnym nad jeziorami? Wypoczywające nad nimi osoby chcą z zapewnioną mieć dobrą infrastrukturę w tym zakresie.
– Mamy to na uwadze. Jesteśmy jedyną gminą w powiecie kościańskim, która w sezonie letnim ma zorganizowane trzy kąpieliska: przy plaży głównej w Cichowie, na Zaciszu w Cichowie oraz nad jeziorem w Krzywiniu. Staramy się uatrakcyjniać te miejsca w miarę możliwości, jednocześnie pamiętając, że każde z nich ma swoją specyfikę. Jeżeli chodzi o Cichowo, mamy opracowaną koncepcję budowy pomostów. Nie wiem, czy jej realizacja powiedzie nam się w tym roku, bo jest ona uwarunkowana pozwoleniami wodno-prawnymi. Ale będziemy zmierzali do jej finału. Chcemy także wybudować nowy pomost nad jeziorem w Krzywiniu i mam nadzieję, że będziemy to realizować w tym roku. Ponadto przystąpiliśmy do konkursu „Na plaży, na plaży fajnie jest”. W jego ramach planowana jest rozbudowa placu zabaw, montaż elementów siłowni zewnętrznej oraz leżaków.