Impreza charytatywna „Razem dla Nadii” [ZDJĘCIA]

O 14.00 rozpoczął się festyn przy ul. Polnej w Kiełczewie dla Nadii Chudzińskiej. Mieszkanka gminy Kościan choruje na nowotwór i są potrzebne pieniądze na leczenie.

Na osoby, które zdecydują się wziąć udział w wydarzeniu, czeka moc atrakcji. I choć temperatury są już w tej chwili dość niskie, na kiełczewskim polu jest mnóstwo „rozgrzewaczy”, a wśród nich gorąca grochówka i bigos, ognisko, a także kawa. Posilić można się również słodkimi wypiekami i wspaniałymi pączkami. Nie brakuje stoisk ze zdrową żywnością, w tym z jabłkami, pigwami, kalarepą oraz domowymi przetworami.

Na gości czeka także cała masa innych atrakcji, których nie sposób wymienić w całości. Są m.in. strażacy z OSP Kokorzyn, policjanci z Kościana, motocykliści, kierowcy z klubu BMW Kościan. Są stoiska z rękodziełem, książkami i innymi gadżetami. Jak impreza, to oczywiście także atrakcje dla najmłodszych, w tym zjeżdżalnia, gry i zabawy, balony i miasteczko dyniowe.

Całość umila muzyka. Przygrywają DJ-e, a każdy może także wypróbować swych umiejętności gry na perkusji lub gitarze. Są także losy – cegiełki i licytacje. A wszystko oczywiście po to, wy wesprzeć leczenie Nadii z Kokorzyna.

Podczas wydarzenia nie zabrakło głównej bohaterki. Nadia Chudzińska dwa lata temu zachorowała na nowotwór piersi. Po leczeniu, na początku tego roku wróciła do pracy. Niestety, okazało się, że pojawiły się przerzuty na płuca i wątrobę. Potrzebna jest dodatkowa terapia.

 – Zaczęłam w tej chwili drugie leczenie, biorę chemię, a ponadto mam szereg zabiegów wspomagających ogólną kondycję organizmu, jak wlewy, hipotermię, ozonoterapię. Te zabiegi nie są refundowane, stąd zbiórka pieniędzy – tłumaczy Nadia Chudzińska. – Fizycznie czuję się w tej chwili dobrze, gorzej psychicznie. Na szczęście czuję ogromne wsparcie od ludzi. W tym od najbliższych, jak od mojej starszej córki Martyny, która zorganizowała dzisiejszą imprezę i koordynuje inne zbiórki. Ale jest też cała masa znajomych i obcych ludzi, którzy pomagają. To przywraca wiarę w ludzi, że mimo tego dziwnego świata jest tyle pokładów dobra.

Kto nie dotrze na imprezę, panią Nadię może również wesprzeć wpłacając pieniądze poprzez stronę zrzutki. Dodajmy, że w sobotę odbyło się jeszcze jedno wydarzenie na rzecz beneficjentki. To wylicytowany trening personalny z zawodowym trenerem w centrum fitness Explozja. Wkrótce przedstawimy relację z tego wydarzenia.

Fot. Milena Waldowska