Festyn charytatywny dla Oskara [ZDJĘCIA]

W niedzielne popołudnie w Kokorzynie zorganizowano festyn na rzecz mieszkańca tej miejscowości, Oskara Marciniaka, który cierpi na poważną wadę serca. Na przybyłych czekało mnóstwo atrakcji.

Festyn na rzecz 19-miesięcznego Oskara spotkał się z dużym zainteresowaniem. Brali w nim udział nie tylko mieszkańcy Kokorzyna i okolicy, ale również wybrało się na niego mnóstwo osób z całego regionu, o czym świadczyła duża liczba samochodów na parkingu.

Była to druga impreza dla Oskara podczas tego weekendu. W sobotę zorganizowano bowiem bardzo udane wyścigi wraków, o czym pisaliśmy w artykule: Wrak Race dla Oskara [ZDJĘCIA].Ponadto na rzecz chłopca, który potrzebuje około 1 mln zł na operację w Stanach Zjednoczonych zbierano również podczas festynu Rzeczodzielni (Pożegnanie wakacji na Festynie Rzeczodzielni [ZDJĘCIA]).

W niedzielę organizatorzy zadbali o to, by osoby, które przybyły na festyn się nie nudziły, a przede wszystkim by zebrać jak najwyższą kwotę. Były zatem atrakcje motoryzacyjne, które zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem, a wśród nich najróżniejsze samochody, którymi można było się przejechać, quady i motocykle. Ponadto zwiedzający mogli obejrzeć wozy strażackie oraz wóz policyjny, który wzbudzał szczególne zainteresowanie. Sporo rodzin skorzystało także z możliwości przejazdu bryczką z kucykami, a co odważniejsi zdecydowali się na uniesienie się w górę za pomocą dźwigu.

Była także cała moc typowych atrakcji dla najmłodszych, w tym m.in. pokazy taekwondo, gry, malowanie twarzy i dmuchańce. Postrzelać można było na stanowisku Stowarzyszenia im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej, a także poczęstować się wypiekami wg dawnych receptur. Jeśli chodzi o kulinaria, serwowano także kawę, lemoniadę, desery, a miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich oferowało przetwory. Dopełnieniem całości były występy artystyczne, które odbywały się w sali wiejskiej, a także licytacje.

A organizatorami festynu byli mieszkańcy Kokorzyna, którym przewodziły trzy panie: Ewelina Nowak, Jolanta Jakubowicz, Daria Donaj. – Stwierdziłyśmy, że coś trzeba dla Oskarka zrobić. Pomogła nam pani sołtys, przedsiębiorcy i mnóstwo osób. Jesteśmy bardzo zadowolone z tego powodu, a cały dochód z dzisiejszej imprezy co do złotówki zostanie przekazany na rzecz Oskara. Już przed imprezą udało nam się zebrać 7,5 tys. zł, co uważam za dużą kwotę. Ale nie poprzestaniemy na tym, już chodzą nam pomysły na kolejne zbiórki – mówi Ewelina Nowak.

Podsumowanie zebranych kwot podczas weekendu dla Oskara powinniśmy poznać za kilka dni.

Fot. Milena Waldowska