Dzień Seniora w kościańskim klubie „Złota Jesień” [ZDJĘCIA]

W środę członkowie Klubu Seniora "Złota Jesień" działającego przy Kościańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej obchodzili Dzień Seniora. Była muzyka, tańce i kabaret, a przede wszystkim mnóstwo pozytywnych emocji.

Energii, radości i dobrego humoru kościańskim seniorom mógłby pozazdrościć niejeden nastolatek. Zabawa na sali „blaszaka” na os. Piastowskim w środowe popołudnie była wyśmienita. Patrząc na pląsające na parkiecie osoby, które tryskały energią i wigorem, aż trudno było uwierzyć, że to starsze osoby.

Seniorzy ze „Złotej Jesieni” w taki huczny sposób obchodzili swoje święto. Wydarzenie rozpoczęło się od obiadu. Następnie zgromadzonych, wśród których poza seniorami byli goście z KSM wraz z prezesem, powitała szefowa Klubu Justyna Marach. Przedstawiła krótkie sprawozdanie, a następnie zapowiedziała występ Kabaretu Humoreski składający się z kilku członków Klubu. Kabaret zaprezentował zabawny skecz, który natychmiast wprowadził wszystkich w dobry nastrój.

Po występie seniorzy od razu ruszyli na parkiet w takt muzyki granej na żywo przez zespół działający przy KSM. Wśród tańczących były nawet dwie drapieżne „kocice”. W międzyczasie rozdano także upominki sprezentowane seniorom przez Spółdzielnię.

– Nasz Klub liczy obecnie 64 członków, choć czynnych na obecną chwilę jest 59. W tym roku przyjęliśmy do nas pięciu nowych członków, ale niestety dwóch  odeszłotłumaczy Justyna Marach, przewodnicząca Klubu.Spotykamy się regularnie co środę. Po przerwie wakacyjnej, która miała miejsce pomiędzy 13 lipca a 10 sierpnia mieliśmy już sześć wspólnych spotkań.

Poza cotygodniowymi spotkaniami seniorzy organizują różne wydarzenia, w tym roku czekają ich jeszcze Andrzejki i Wigilia. Ale starają się robić także coś dobrego, planują m.in. zbiórkę pieniędzy na chore dzieci.

Klub seniora nie może funkcjonować także bez wycieczek, bo to na emeryturze jest wreszcie trochę więcej czasu na przyjemności i poznawanie ciekawych miejsc. W te wakacje seniorzy byli na jednej dłuższej wycieczce nad morzem, a także na dwóch jednodniowych nad jeziorami: w Cichowie w połączeniu ze zwiedzaniem Soplicowa i klasztoru w Lubiniu oraz w Sławie wraz z wizytą w Muzeum Rzeźbionych Ptaków w Górsku. Na nudę i brak inwencji nie mogą zatem narzekać.

Fot. Milena Waldowska