Dzień Olimpijczyka w Racocie

Ponad 600 dzieci i młodzieży wzięło udział w Biegu Przełajowym na stadionie hippicznym w Racocie. Rywalizowano na kilku dystansach liczących od 500 m do 1500 m. Wydarzenie miało miejsce w sobotę 9 kwietnia.

bieg_w_racocieJak co roku Polski Komitet Olimpijski zachęca do organizowania imprez sportowych związanych z obchodami Dni Olimpijczyka. Nasza obecność tutaj jest odpowiedzią na ten apel. To także okazja spotkań z dawnymi i obecnymi mistrzami – powiedział podczas otwarcia imprezy Wojciech Ziemniak, który ubrany był w oryginalną koszulkę z XXI Olimpiady w Rio De Janerio.

Do Racotu zjechało wielu znamienitych gości, działaczy Polskiego Komitetu Olimpijskiego, reprezentantów Klubów Olimpijczyka, przedstawicieli samorządów Ziemi Kościańskiej. Jak co roku imprezę uświetnili swą obecnością wybitni sportowcy: wioślarz Tomasz Kucharski – dwukrotny złoty medalista z Sydney i Aten, florecista Sławomir Mocek – uczestnik igrzysk olimpijskich w Sydney i Pekinie, Grzegorz Nowak – brązowy medalista z Moskwy w czwórce wioślarskiej i Tadeusz Kulczycki, olimpijczyk z 1972 r. z Monachium. Był też ojciec Anity Włodarczyk i Andrzej Kuczyński – dziennikarz sportowy z Poznania.

Zaszczytu odczytania apelu olimpijskiego dostąpiła Gabriela Itkowiak, uczennica Gimnazjum w Racocie. Oficjalnego otwarcia imprezy dokonała Elżbieta Kwiatkowska, członkini klubu olimpijczyka, przedstawicielka Polskiego Komitetu Olimpijczyka. Flagi na maszt wciągnęli członkowie pocztów sztandarowych złożonych z uczniów podstawówki i gimnazjum w Racocie. Tradycyjny znicz olimpijski wniósł Tomasz Kucharski.

Łącznie przeprowadzono 12 biegów na kilku dystansach liczących od 500 m do 1500 m: 6 w kategorii szkół podstawowych i 6 w kategorii gimnazjalnej. Dla trzech najlepszych biegaczy w każdej kategorii przewidziano medale, dyplomy i nagrody. Na koniec odbył się wspólny bieg na 800 m wszystkich uczestników i zaproszonych gości.

Imprezę zorganizował Klub Sportowy Jantar przy pomocy Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Racocie. Wydarzenie miało też wymiar charytatywny mający na celu wsparcie rodziny chorego na białaczkę Stasia Kowalczyka.