Dudziarze i kościańscy muzycy wspólnie na scenie

Niecodzienny i niezwykle energetyczny koncert odbył się w niedzielne popołudnie w Kościańskim Ośrodku Kultury. Publiczność usłyszała gitarowe dźwięki oraz dudy i skrzypce przeplatane prozą "Wesela Kościańskiego".

Początkowo koncert zatytułowany “Niechaj płynie śpiew wesoły” miał odbyć się na Placu Wolności przy fontannie, ale pogoda pokrzyżowała te plany. Wprawdzie przez tę zmianę wydarzeniu nie towarzyszyło miłe otoczenie, ale za to widzowie zyskali bardzo dobrą jakość dźwięku oraz wrażenia świetlne, za które odpowiadał Mariusz Odważny. I choć koncert musiał być przeprowadzony w reżimie sanitarnym, na jego wysłuchanie zdecydowało się sporo osób.

Łączenie różnych stylów muzycznych to nie nowość. Artyści rockowi często nagrywają koncerty z orkiestrą symfoniczną, nie brakuje też zespołów, które grają muzykę popularną i góralską jednocześnie. Jednak charakterystyczna muzyka dudziarska i gitarowe brzmienie wraz z perkusją to już unikalne połączenie. I trzeba przyznać, że zdecydowanie trafione. Zarówno jeden, jak i drugi muzyczny styl, tylko zyskały na tym eksperymencie.

Uzupełnieniem dla muzycznej uczty były czytane fragmenty “Wesela Kościańskiego”, czyli tradycyjnego widowiska folklorystycznego realizowanego w latach powojennych. Kto się wybrał na to wydarzenie w chłodną i pochmurną niedzielę, na pewno nie żałuje i został naładowany pozytywną energią na cały kolejny tydzień.

W widowisku wystąpili muzycy: Michał Dolata – gitara, Marcin Ruszkiewicz – gitara basowa, Mariusz Zakrzewski – instrumenty klawiszowe, Mariusz Bobkowski – perkusja, kapela dudziarska ,,Sokoły” w składzie: Krzysztof Kuśnierek, Andrzej Frankiewicz, Julia Dominiczak, Patrycja Kozłowska, Magdalena Zimowska oraz aktorzy: Vanessa Smoczyk, Mateusz Jurga, Maciej Wesołek, Tomasz Żurek, Janusz Dodot. Całość wyreżyserował Janusz Dodot.

Fot. Milena Waldowska