ChampionMan Duathlon Czempiń 2021 [ZDJĘCIA]

Trwają zawody duathlonowe w Czempiniu. Za nami dystans sprinterski, a wczesnym popołudniem nastąpi oficjalne otwarcie imprezy. Później rywalizować będą ze sobą czołowi polscy zawodnicy na dystansie średnim w ramach Mistrzostw Polski.

Dzisiejsza pogoda od samego rana nie jest zbyt łaskawa dla zawodników i kibiców. Deszcz z pewnością trochę przeszkadza, ale z drugiej strony wszyscy byli bardzo głodni tej największej w Polsce imprezy duathlonowej. – To już czwarte podejście do organizacji tych zawodów, w końcu się udało. Miejmy nadzieję, że w następnych latach wrócimy już do naszego terminu majowego. Chociaż frekwencja dzisiaj duża i zawodnicy byli już stęsknieni za Czempiniem. Mieliśmy wiele ciepłych słów z ich strony. A w tym roku ze względu na termin zawody stały się taką wisienką na torcie sezonu multisportowego i stanowią jego zakończenie – mówi Piotr Lisiecki, organizator zawodów.

Mimo niepogody dobry nastrój jednak nikogo nie opuszcza. – Dwa i pół roku oczekiwania dało się odczuć. Atmosfera jest gorąca mimo tej niepogody, chwilowej miejmy nadzieję. Zawodnicy licznie stanęli na starcie, zagrzewali się do walki, widać było uśmiechy na ich twarzachpodkreśla burmistrz Czempinia Konrad Malicki.

Na listach startowych dystansu sprinterskiego składającego się z 5 km biegu, następnie z 20 na rowerze oraz 2,5 km ponownego biegu zapisanych było 480 zawodników, do rywalizacji ostatecznie przystąpiło nieco mniej. Na metę pierwszy w niespełna godzinę dobiegł Kacper Kistowski z Paczkowa (00:56:25). – W ogóle się nie spodziewałem, że wygram, bo bieg to zawsze jest dla mnie katorga. Jednak powiem nieskromnie, że na rowerze widziałem, iż nie będę miał konkurencji. Więc trochę na nim odpocząłem, żeby mieć siłę dobiec. Udało się to zrobić szybko – relacjonował tuż za metą Kacper Kistowski. – Bardzo szanuję zawodników, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z duathlonem, bo to naprawdę duży wysiłek i ciężka praca. Ja sam od 13 lat uprawiam kolarstwo, więc mam duże doświadczenie w ściganiu się na rowerze, stąd ten mój dobry wynik.

Wśród kobiet pierwsza linię mety przekroczyła Karolna Janz ze Stargardu z czasem 1:03:47. – Pierwsze kółko na 5 km pobiegłam dosyć mocno. Widziałam, że druga dziewczyna była jakąś dobrą minutę za mną. Na rowerze pojechałam mocno, ale tak żeby kontrolować wyścig, natomiast jego ostatnie 3 km już na luzie. Drugi bieg już zupełnie na luzie, bo nie było z kim się ścigać – przyznała Karolina Janz. – Tak więc wygrana na luzie, bo jutro mam następne zawody i nie mogłam się za bardzo spinać. Ale to nie przychodzi łatwo, trening jest ciężki i długi, trochę trzeba pracować na takie wyniki.

Wśród zawodników sprintu było dużo reprezentantów Ziemi Czempińskiej i całego powiatu kościańskiego. Zawodnicy dystansu średniego (10/60/10 km) ruszą do wyścigu o godz. 13.00 i będzie wśród nich także kilku śmiałków z naszego regionu. Wcześniej rywalizację rozpoczną także osoby niepełnosprawne. Nie będzie ich wiele, ponieważ będą to wyłącznie najlepsi zawodnicy z licencją startujący w czołowych wyścigach w kraju i na świecie.

Z kolei wczoraj impreza rozpoczęła się od bardzo udanej rywalizacji dziecięcej. Zobacz: Coccodrillo ChampionKids Duathlon w Czempiniu [ZDJĘCIA]

Fot. Maciej Sibilak