Wielki plac budowy w Kościanie

Na temat trwających inwestycji w mieście, o szansach na komunikację miejską, a także o sześciu miesiącach w nowej roli rozmawiamy z Kingą Czarnecką, zastępcą burmistrza Kościana oraz naczelnikiem Wydziału Infrastruktury i Rozwoju Miasta.

Kinga Czarnecka
Kinga Czarnecka, zastępca burmistrza Kościana.

– Minęło pół roku odkąd pełni Pani funkcję drugiego zastępcy burmistrza Kościana. Czy był to intensywny czas?
Owszem.Obowiązki zastępcy powodują, że mam teraz mniej czasu na typowo urzędniczą pracę, szczególnie w godzinach pracy Urzędu. W każdej chwili ktoś może wejść do mojego biura i o coś zapytać, bez umawiania przez sekretariat. Teraz także znacznie więcej mówię publicznie o tym, nad czym aktualnie pracujemy. A w dalszym ciągu, mimo, że w Wydziale Infrastruktury i Rozwoju mamy podzielone między siebie różne zadania, niektóre inwestycje i projekty prowadzę nadal. Wartość inwestycji w tym roku wyniesie około 28 mln zł, pracy jest więc naprawdę sporo. Przypomnę, że ta kwota to aż trzy budżety inwestycyjne w gorszych latach, a w lepszych dwa. Dodatkowo obecne projekty nie są łatwe i wymagają współpracy m.in. z Wydziałem Gospodarki Przestrzennej i Mienia Gminnego, Wydziałem Ochrony Środowiska i Działalności Gospodarczej czy z innymi instytucjami samorządowymi, jak np. z Kościańskim Ośrodkiem Kultury. Jedynie funkcje reprezentacyjne pełnię sporadycznie.

Czy decyzja o powołaniu Pani na stanowisko wiceburmistrza była dla Pani zaskoczeniem?
Zdecydowanie tak. Generalnie wszystko co działo się na początku tego roku stanowiło duże zaskoczenie. Przede wszystkim była to decyzja o odejściu naszego poprzednika, Macieja Kasprzaka. Przez 11 lat pracowaliśmy wspólnie nad projektami, ślęczeliśmy nad wieloma sprawami godzinami. I nagle szok, że tej osoby już nie będzie. Propozycja o objęciu przeze mnie nowej funkcji padła na kilkanaście dni przed ogłoszeniem publicznie rezygnacji wiceburmistrza Kasprzaka na pamiętnej sesji Rady Miejskiej 7 lutego. Wszystko działo się więc ekspresowo, ale szybko adoptuję się do zmian. Było mi też o tyle łatwiej, że pracuję w Urzędzie Miejskim od kilkunastu lat, więc doskonale znam procedury urzędowe.

– Przejdźmy zatem do tematów Pani najbliższych, czyli związanych z miejskimi inwestycjami. Zakończenia jakich trwających obecnie prac możemy spodziewać się w pierwszej kolejności?
Prac jest w tej chwili bardzo dużo i trudno znaleźć jakieś nierozkopane miejsce w centrum. Zdaję sobie sprawę, że może to powodować pewne uciążliwości dla mieszkańców. Ale działamy. Najbliższy spodziewany odbiór będzie dotyczył budowanego parkingu przy ul. Wyszyńskiego. Zakładamy, że jeżeli nie wystąpią jakieś nieprzewidziane zdarzenia, we wrześniu inwestycja zostanie zakończona. Pozostanie jeszcze kwestia przyłączy ze strony Enei, ale na przełomie września i października wszelkie prace powinny zostać zakończone. Następnie zostanie przyjęty regulamin parkingu oraz wyłoniony jego operator. Myślę, że najpóźniej w listopadzie parking będzie mógł zacząć funkcjonować. Powstaną 74 miejsca postojowe, w tym 3 bezpłatne dla niepełnosprawnych. Parking zostanie wyposażony w bramkę wjazdową. Godziny funkcjonowania oraz wysokość opłat będzie określał regulamin, który musi zostać jeszcze opracowany. W każdym razie godziny, a być może także wielkość opłat będą się różniły od tych obowiązujących w strefie płatnego parkowania. Z innych inwestycji sprawnie przebiega budowa oświetlenia na bulwarze na odcinku od ul. Wrocławskiej w stronę Łazienek. Linia kablowa i słupy już są, czekamy jeszcze na oprawy. Planowo przebiegają również prace związane z oświetleniem w obszarze parkingu na Wyszyńskiego oraz na Placu Wolności. Jesienią wszystko powinno być gotowe. Także bez zakłóceń odbywają się prace związane z zagospodarowaniem Placu Wolności oraz parku za KOK-iem.

– Jeżeli chodzi o Plac Wolności pojawiają się krytyczne głosy ze strony mieszkańców, że betonujecie ten obszar. Czy pozostanie tam jeszcze miejsce na zieleń?
Uspokajam, że zdecydowanie tak. Obszar z kostki granitowej, który pojawił się w bezpośrednim sąsiedztwie skateparku będzie jedynym takim elementem. Celowo został utwardzony, gdyż ma to być miejsce, w którym będą odbywać się wystawy plenerowe czy małe koncerty. W innych punktach granitu już nie będzie, a powstaną ścieżki z nawierzchnią mineralną przeplatane zielenią. Myślimy także o obsadzeniu roślinnością terenu przy LOK-u, który służył do tej pory tylko jako parking. Dodam, że trochę nam się oberwało również, jeżeli chodzi o obszar na Wyszyńskiego. Podniosły się głosy, że dokonując wycinki drzew, tym samym dewastujemy ten teren pod względem przyrodniczym. Zwracam jednak uwagę, że wycinka była konsultowana z konserwatorem zabytków, który szczegółowo oglądał ten teren i wydał zgodę na wycinkę. Rosnące drzewa były mocno zaniedbane, a przechodzące tamtędy osoby zwracały uwagę przede wszystkim na duży bałagan i chaszcze. Mamy pomysł na to jak nieco ożywić wykostkowany teren sadząc pewne okazałe rośliny.

– Głosy niezadowolenia słychać także w kwestii ciągłego braku nasadzeń na Wałach Żegockiego. Czy pojawią się one jeszcze w tym roku?
Tak, we wrześniu zaczną się prace. Niestety poprzedni przetarg dotyczący tej kwestii musieliśmy unieważnić z uwagi na różną interpretację podatku VAT przez oferentów. Do kolejnego ogłoszenia o zamówieniu publicznym przystąpiły dwie firmy, które złożyły prawidłowe oferty. Po ostatecznym wyłonieniu wykonawcy i podpisaniu z nim umowy będzie on mógł przystąpić do prac, a na ich wykonanie będzie mieć czas do końca listopada. Przypomnę, że umowa będzie zobowiązywać wykonawcę również do późniejszej pielęgnacji tego obszaru przez dwa lata.

­– Co z Łazienkami?
We wrześniu ogłosimy przetarg na Łazienki, a w pierwszej kolejności zostaną wykonane prace przygotowawcze. W tym przypadku z rozpoczęciem inwestycji wstrzymywały nas dotychczas Wodociągi Kościańskie, które będą przeprowadzać swoje prace na Stacji Uzdatniania Wody. Spółka musiała z kolei czekać na uzgodnienia z Wodami Polskimi. Myślę, że tej zimy z naszej strony zostaną przeprowadzone roboty porządkowe polegające na rozbiórce drobnych elementów konstrukcyjnych w tym obszarze oraz na wycince topoli. W ich miejsce pojawią się nowe, od razu wyższe drzewa, bo kilkuletnie. Teren po boisku zostanie wyrównany, pojawi się nowa trawa. Ważnym elementem jest również częściowa rozbiórka basenu i otwarcie tego obszaru. Plaża miejska wraz z piaskiem pojawi się w przyszłym roku.

– Odłóżmy na bok inwestycje, a porozmawiajmy jeszcze o transporcie publicznym. Kwestia komunikacji autobusowej w mieście została odłożona, ale co z rowerami miejskimi?
Myślę, że na obecnym etapie przeprowadzanych prac w całym Kościanie, w tym budowy tuneli na dwóch przejazdach kolejowych oraz perspektywy rewitalizacji Rynku, wprowadzanie jakiejkolwiek komunikacji testowej, w tym i rowerowej, nie jest najlepszym pomysłem. Myślę, że jest to temat na 2021 r. W każdym razie wg wstępnej symulacji kosztów widzimy, że wprowadzenie każdej formy komunikacji ma szansę powodzenia wyłącznie we współdziałaniu z gminą wiejską. Wówczas rozkładamy koszty, a mieszkańcy zyskują szersze możliwości przejazdu, przynajmniej do sąsiadujących z miastem miejscowości.