Budżet jest bezpieczny

Na temat tegorocznego budżetu, o planowanych budowach dróg i innych inwestycjach oraz o przebudowie kościańskiego Rynku rozmawiamy ze starostą powiatu kościańskiego, Bernardem Turskim.

– Jak przedstawia się budżet powiatu na obecny rok?
– W planie budżetu na 2018 rok zapisaliśmy dochody na poziomie 84,5 mln zł. W projekcie nie zostało jednak uwzględnione dofinansowanie z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej w wysokości 5 mln zł na przebudowę dróg Racot-Słonin i Racot-Gryżyna-Nowy Dębiec. Na najbliższej sesji Rady Powiatu wprowadzimy autopoprawki, dzięki czemu dochód zwiększy się do 89,36 mln zł. Z kolei planowane wydatki kształtują się na rekordowym poziomie 91,36 mln zł, co oznacza, że mamy dużo planów inwestycyjnych. Wracając do dochodów, poza subwencjami i dotacjami, składają się na nie dochody własne, które kształtują się na poziomie prawie 43 proc. i wynoszą około 39 mln zł. Dochody pochodzą także z podatku PIT i CIT, z opłat, które trafiają do nas z prowadzonych domów pomocy społecznej w Jarogniewicach i Mościszkach, z opłat pobieranych przez Wydział Komunikacji i Dróg, a także z tzw. opłaty eksploatacyjnej. Ten dochód w wysokości nawet 3 mln zł rocznie możemy jednak wkrótce stracić ze względu na tworzenie się nowej służby geologicznej. Dwa lata korzystaliśmy z tej opłaty, która wynikała z wydobywania węglowodorów na terenie powiatu kościańskiego. Jeśli jednak wejdą w życie nowe przepisy, będziemy musieli pożegnać się z tymi pieniędzmi. Swoje niezadowolenie z tego pomysłu wyraziłem w piśmie skierowanym do premiera, ministra ochrony środowiska, do posłów z naszego okręgu oraz do przewodniczącego Związku Powiatów Polskich. Zaznaczyłem w nim, że zmiany są krzywdzące, bo te środki inwestujemy w infrastrukturę, która służy wszystkim mieszkańcom.

– Na jakim poziomie kształtują się wydatki przeznaczone na inwestycje?
– Wydatki majątkowe zaplanowaliśmy na kwotę 28 mln zł, ale myślę, że przekroczą one 30 mln zł. Pozyskane dotacje ze środków unijnych to prawie 12,5 mln zł i zostaną przeznaczone na budowę dróg, programy geodezyjne oraz program „Tęcza” realizowany przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Tradycyjnie będziemy inwestować w drogi. W planach na ten rok jest przebudowa odcinków Kobylniki-Nowy Białcz oraz Słonin-Racot i dalej Racot-Gryżyna-Nowy Dębiec. Jeśli chodzi o dwie ostatnie inwestycje, jest to niejako kontynuacja ubiegłorocznej przebudowy drogi Czempiń-Słonin oraz Słonin-Stare Oborzyska do drogi krajowej nr 5. Natomiast w dalszej perspektywie mamy również wyremontowanie odcinka od Nowego Dębca do granicy powiatu przed Wojnowicami. Z kolei powiat leszczyński ze swej strony zadeklarował remont swojego odcinka tej drogi. Projekt zakłada również budowę ścieżki rowerowej, która połączy oba powiaty. Od ubiegłego roku realizujemy także wspólnie z powiatem leszczyńskim dużą inwestycję budowy drogi prowadzącej od drogi wojewódzkiej nr 305 przez Wijewo, Włoszakowice do węzła S5 w Nietążkowie. Cały odcinek liczy prawie 30 km, po stronie powiatu kościańskiego odcinek od Boguszyna do Nietążkowa będzie miał 6,5 km. Dodam, że dofinansowanie dla całej tej inwestycji wynosi ponad 37 mln zł, a jej zakończenie planowane jest na koniec lipca tego roku. W tym roku dokończymy także przebudowę drogi Wieszkowo-Żelazno-Stankowo.

– A co z drogami powiatowymi w obrębie Kościana?
– Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami miasta w tym temacie. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że miasto ma także swoje plany inwestycyjne. Po obu stronach jest przykładowo zgodność co do remontu ul. Nacławskiej. Uważamy, że należy z nim poczekać do zakończenia prac inwestycyjnych prowadzonych przez deweloperów w tym rejonie miasta. Zależy nam także na uporządkowaniu terenu przy ul. Topolowej w pobliżu budynku Wydziału Komunikacji i Dróg. Chcielibyśmy poprowadzić jeden wjazd na tę ulicę. Pozostaje także Rynek. Trwają intensywne rozmowy na ten temat, przygotowywany jest projekt jego przebudowy. Nie jest to jednak łatwe, bo trzeba wziąć pod uwagę interes osób prowadzących tam działalność handlową, rozwiązać kwestię parkingów itp. Musimy też wziąć pod uwagę fakt, że na jednej ze ścian ratusza znajduje się ściana pamięci, którą trzeba otoczyć szczególną ochroną. Z tych wszystkich względów Rynek musi być dobrze skorelowany z ul. Wrocławską i dalej z mostem na kanale Obry. Myślę także, że dobrym pomysłem byłoby udostępnienie mieszkańcom pięknego parku przy Szpitalu Neuropsychiatrycznym. Intensywnie rozmawiamy także na temat komunikacji miejskiej, co pozwoliłoby odciążyć nieco zakorkowane miasto.

– Na jakim etapie jest z kolei szpital?
– W zasadzie wszystkie najważniejsze oddziały już zostały wyremontowane. Na ten rok zaplanowane jest zagospodarowanie części piwnic na potrzeby poradni stopy cukrzycowej oraz modernizacja biura przyjęć i poczekalni SOR. Kontynuowany jest także program informatyzacji szpitala. W perspektywie mamy jeszcze neonatologię i drobniejsze prace na wybranych oddziałach. Chcemy także wyposażyć laboratoria w najnowocześniejszy sprzęt. Na sam koniec zabierzemy się za termomodernizację i elewację zewnętrzną budynków, która będzie zwieńczeniem 7-letnich prac związanych z renowacją szpitala. Na razie odsuwamy natomiast w czasie budowę lądowiska dla helikopterów. Mamy wygospodarowane miejsce na ten cel na dachu szpitala, ale być może zmienią się restrykcyjne przepisy i będziemy mogli odejść od tego kosztownego rozwiązania i przygotować lądowisko w pobliżu budynku.

– O jakich jeszcze inwestycjach warto wspomnieć?
– Będziemy kontynuować remont Domu Pomocy Społecznej w Mościszkach. Przypomnę, że w minionym roku wyremontowaliśmy poradnię, pomieszczenia mieszkalne, a także elewację pałacu i przeprowadziliśmy prace renowacyjne w parku. Na ten rok zaplanowaliśmy wymianę ogrzewania z węglowego na gazowe, modernizację kanalizacji. Z kolei w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Nietążkowie planujemy wybudowanie boiska sportowego. Podsumowując, budżet na 2018 rok jest bezpiecznie skonstruowany.

– Mieszkańców ciekawi jeszcze kwestia rozbudowy Wydziału Komunikacji i Dróg. Kiedy możemy spodziewać się jego otwarcia?
– Pozostały jeszcze drobne prace kosmetyczne oraz zakup mebli do nowych pomieszczeń. Myślę, że nowy budynek będzie mógł rozpocząć pracę wiosną. Korzystając z okazji chciałbym także przeprosić wszystkich mieszkańców w związku z problemami, które się pojawiły, a wynikają z błędnego działania nowego programu CEPiK wdrażanego przez ministra cyfryzacji. Nie z naszej winy funkcjonuje on wadliwie, a nasi pracownicy często kilkakrotnie muszą łączyć się z centralą w Warszawie i wprowadzać dane. Jednocześnie proszę o wyrozumiałość, bo dla urzędników jest to również stresująca sytuacja.

happy wheels