W tym sezonie w Kościanie nie będzie kwiatów na mostach

Taka decyzja samorządu spowodowana jest oszczędnościami w związku z dużymi stratami w budżecie na co wpływ ma koronawirus. Ponadto szykują się poważne zmiany jeśli chodzi o pielęgnację zieleni oraz zachowanie porządku w mieście.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej przyjęto uchwałę dotyczącą statutu Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Dróg w Kościanie. To pierwszy krok do zmiany, która ma spowodować, że to właśnie zakład będzie zajmował się utrzymaniem terenów zielonych w mieście, w tym w Parku im. Kajetana Morawskiego oraz dbał o sprzątanie ulic. Wyłączonym obszarem jest jedynie bulwar wzdłuż Wałów Żegockiego, ponieważ nim, w ramach podpisanej umowy, przez dwa kolejne lata będzie zajmować się firma, która realizowała projekt rewitalizacji parku.

Dotychczas Urząd Miejski te zadania zlecał firmom zewnętrznym, ale rozwiązanie przestało się sprawdzać. – Wytworzył się monopol, do przetargu startowała praktycznie tylko jedna firma, która mogła narzucać nam cenywyjaśnia burmistrz Piotr Ruszkiewicz. – Dzięki nowemu rozwiązaniu będziemy mieć większy wpływ na koszty, a także zyskamy możliwość szybszej reakcji na porastające chwasty czy też bałagan na ulicy.

Jak tłumaczy burmistrz to rozwiązanie stosują już od dawna gminy ościenne, jak Grodzisk, Czempiń, Śmigiel czy Krzywiń i sprawdza się ono bardzo dobrze. MZGMiD będzie mógł przejąć obowiązki od 1 lipca. Do tego czasu pielęgnacją zieleni będzie zajmował się Urząd Miejski. Zatrudniono dwóch dodatkowych pracowników, którzy docelowo będą zatrudni w Miejskim Zakładzie.

Zespół zostanie jeszcze poszerzony, a tymczasem Urząd zakupił sprzęt ogrodniczy. Ponadto na sesji 14 maja została przekazana dotacja inwestycyjna na zakup samochodu, by umożliwić pracownikom zieleni sprawne poruszanie się po mieście.

W tym roku zrezygnowano z nasadzeń kwiatów w centrum, w tym na mostach. – Na początku wiosny posadzone były bratki, ale teraz musimy ciąć koszty w sposób zdecydowany z uwagi na spadające dochody miasta, dlatego nie planujemy kolejnych roślin sezonowych. Ten rok będzie bardzo trudny dla wszystkich, również dla samorządów, ale musimy go jakoś przetrwać – mówi burmistrz.

Fot. Maciej Sibilak