Jesteśmy dla mieszkańców

Na temat działalności Kościańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz o prowadzonych przez nią inwestycjach i o zachodzących zmianach rozmawiamy z Pawłem Nowakiem – prezesem zarządu.

pawel nowak 300x181 Jesteśmy dla mieszkańców- W maju pisaliśmy o zarzutach kierowanych pod adresem KSM ze strony jednego z członków spółdzielni. Jak zakończyła się kwestia 16 propozycji uchwał poddanych przez niego pod głosowanie podczas walnych zebrań członków spółdzielni, które odbywały się w czerwcu?
- Z naszego punktu widzenia ta sprawa zakończyła się pozytywnie. Przede wszystkim walne zgromadzenie zatwierdziło sprawozdanie z działalności spółdzielni za cały miniony rok, co skutkowało udzieleniem absolutorium dla członków zarządu. Kwestia, która wzbudzała najwięcej emocji, to postulat odwołania rady nadzorczej. W głosowaniach żaden z członków nie został odwołany. Trzeba też wyraźnie zaznaczyć, że liczba głosów za odwołaniem była wielokrotnie mniejsza od głosów popierających dotychczasową radę, można zatem uznać, że walne zgromadzenie jednoznacznie wypowiedziało się w tej kwestii. Kolejna rzecz to projekty uchwał, które miały na celu zmianę statutu. Żaden z tych projektów nie został przez walne zgromadzenie przyjęty, co także odbyło się przy drastycznej przewadze głosów. Tym samym ocena pracy spółdzielni została wystawiona. Teraz mamy kolejny rok pracy, który w czerwcu ponownie zostanie poddany ocenie. I na tym chciałbym zakończyć tę kwestię.

- Kościańska Spółdzielnia Mieszkaniowa ma długą tradycję, bo istnieje od 1907 r. W obecnym kształcie funkcjonuje natomiast od 1980 r. Patrząc zatem nawet na tę drugą cezurę czasową, to już 37 lat działalności. Zarząd chyba musi brać to pod uwagę i dostosowywać się do współczesnych realiów?
- Oczywiście, że tak. Zależy nam szczególnie na dotarciu do młodszych członków naszej spółdzielni i poprawie sposobu komunikacji. Mam tu na myśli stronę internetową. Zgodnie z obietnicami przedstawionymi na walnym zgromadzeniu, strona jest już w budowie. Nie chcę deklarować konkretnej daty, ale zobowiązaliśmy się, że powstanie ona do końca tego roku. Dodam, że strona ma być dostosowana do współczesnych rozwiązań technicznych, a zatem dostępna na urządzeniach mobilnych, a także z możliwością dalszego rozwoju. Będzie się można z niej dowiedzieć o bieżącej działalności spółdzielni, a także pobrać różne wnioski. Myślimy też o tym, by każdy z członków był w stanie weryfikować on-line stan swojego konta w zakresie opłat bieżących, rozliczenia mediów itp.

- A co z usługami telewizji i internetu?
- Te usługi są cały czas ulepszane. Od wielu już lat na terenie spółdzielni funkcjonuje firma Prosat, która ma ofertę w zakresie telewizji i internetu. W ubiegłym roku  podpisaliśmy umowę na budowę sieci światłowodowej z lokalnym podmiotem, czyli firmą Lubonet. Ma to związek z ustawowym obowiązkiem zapewnienia dostępu telekomunikacyjnego do nieruchomości wielolokalowych. Jednym z podstawowych warunków, jakie postawiliśmy zainteresowanym firmom była budowa sieci o charakterze otwartym, co oznacza, że z wybudowanej sieci będą mogli korzystać inni operatorzy telekomunikacyjni, a nie tylko jej właściciel, czyli firma Lubonet. Obecnie wszystkie budynki w naszych zasobach zostały już zaopatrzone w sieć. Nie wszystkie mieszkania mają natomiast zamontowane gniazda końcowe, co również odbywa się nieodpłatnie, bez jakichkolwiek zobowiązań po stronie mieszkańców. Podjęliśmy także działania skłaniające firmę Prosat do zmodyfikowania, a tym samym uatrakcyjnienia oferty telewizyjnej i internetowej.

- Zauważalną zmianą w ostatnim czasie w działalności spółdzielni jest konsultowanie istotnych spraw z jej członkami. Tak było chociażby w kwestii budowy dróg dojazdowych do garaży na trzech osiedlach czy też decyzji o sprzątaniu klatek schodowych przez firmę zewnętrzną.
- Mogę dodać do tego jeszcze decyzję w kwestii lokalizacji placu zabaw. O ile jednak ta sprawa dotyczyła wybranych mieszkańców, podobnie jak drogi wewnętrzne przy garażach, to zagadnieniem odnoszącym się do całości naszych zasobów jest sprzątanie klatek schodowych przez firmę zewnętrzną. W tym przypadku prawo daje nam możliwość narzucania tego typu działań odgórnie. Nie chcieliśmy jednak decydować za mieszkańców i daliśmy im wybór. Przeprowadziliśmy najpierw szereg spotkań z potencjalnymi oferentami w zakresie tych usług. Ustaliliśmy także pewien próg cenowy, po czym skierowaliśmy ankiety do mieszkańców. Na 283 klatki, 109 podjęło decyzję o sprzątaniu. Startujemy od 1 października, a sprzątaniem zostanie objętych 1215 mieszkań na 2877, czyli ponad 42 proc. Dodam, że w każdej chwili – z miesięcznym wyprzedzeniem – dana klatka może wycofać się ze sprzątania lub też do niego przystąpić.

- Jaka jest obecnie kondycja finansowa spółdzielni?
- Bardzo dobra. Wskaźnik zadłużenia względem naszej spółdzielni w zakresie opłat jest prawie dziesięciokrotnie niższy w stosunku do średniej krajowej. Poza opłatami za lokale wnoszonymi przez mieszkańców, spółdzielnia prowadzi działalność gospodarczą, która przynosi spore zyski. Ponadto drugi rok z rzędu pozyskaliśmy środki z premii termomodernizacyjnych, które przekroczyły kwotę 180 tys. zł. To pozwala nam na podejmowanie wielu działań inwestycyjnych, wymagających znacznych nakładów finansowych. Najważniejsze z nich to prace termomodernizacyjne, na które w latach 2015-17 wydaliśmy ponad 3 mln 350 tys. zł. Dodam, że od czasu mojej prezesury staramy się przeprowadzać wszelkie prace kompleksowo tak, aby nie pozostawiać wrażenia niedokończonej roboty. Przeprowadzamy także szereg prac, których nie widać gołym okiem. Należą do nich doszczelnianie instalacji gazowej, a także wymiana pionów wodno-kanalizacyjnych. Prace te na przestrzeni trzech lat pochłonęły środki w wysokości sięgającej 2,4 mln zł. Ponadto wybudowaliśmy trzy place zabaw i planujemy kolejne. Obecnie budujemy boisko do piłki. Ciągle poprawiamy infrastrukturę oświetleniowa i drogową, najczęściej we współpracy z miastem. Tych działań jest naprawdę sporo, wszystkich nawet nie jestem w stanie tu wymienić. Podsumowując, pracujemy na rzecz mieszkańców i mam nadzieję, że zauważają zmiany.

 

happy wheels