Pożar w Starych Oborzyskach. Spłonął parter domu jednorodzinnego

Pożar wybuchł około godz. 2.30 w domu w Starych Oborzyskach. Domownicy spali, ale na szczęście w porę się obudzili i zdążyli opuścić budynek.

Pożar w Starych Oborzyskach

Zgłoszenie o pożarze jednokondygnacyjnego domu murowanego z poddaszem wpłynęło o godz. 2.32. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy jednostek ratowniczo-gaśniczych z Kościana oraz OSP Kościan, Słonin i Czempiń. Zgłaszającym był właściciel, którego w środku nocy obudził ogień.

Na szczęście 4-osobowa rodzina opuściła palący się dom przed przybyciem służb ratowniczych. – Już podczas dojazdu widać było płomienie wydobywające się przez drzwi tarasowe. W środku szalał ogień, panowała bardzo wysoka temperatura i duże zadymienie. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru, a prądy wody podane w natarciu stłumiły ogieńrelacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP Kościan.

 Szybkie i skutecznie działania strażaków nie pozwoliły na rozprzestrzenienie się pożaru na część mieszkalną znajdującą się na poddaszu, na dach budynku oraz garaż. Następnie przeszukano pogorzelisko przy pomocy kamery termowizyjnej sprawdzając, czy nie ma zarzewi ognia.

W tej chwili dom nie nadaje się do zamieszkania, gdyż pożar uczynił ogrom zniszczeń i potrzeba będzie wiele pracy i środków, aby go odbudować. Najważniejsze jednak, że rodzina żyje.

W nocy, kiedy odpoczywamy, odpoczywają także nasze zmysły. Proponujemy więc, aby domy i mieszkania wyposażyć w czujki dymu czy tlenku węgla. Wówczas alarm wszczęty przez to urządzenie obudzi nas wcześniej i pozwoli na bezpieczne opuszczenie domu, a może będzie jeszcze szansa zacząć gaszenie na przykład gaśnicą, o ile będziemy ją mieć pod ręką – mówi Dawid Kryś.

Fot. Piotr Pewiński