Pijąc wódkę jechał skradzionym autem

O kompletnej głupocie i nieodpowiedzialności można mówić w przypadku 26-letniego mężczyzny, który z ponad 3 promilami alkoholu prowadził wcześniej skradziony samochód. Miał szczęście, że skończyło się tylko na wylądowaniu w przydrożnym rowie.

W poniedziałek, 3 sierpnia około godz. 23.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościanie otrzymał zgłoszenie o tym, że na drodze pomiędzy Kościanem a Pianowem kierujący samochodem osobowym marki VW Golf stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu i prawdopodobnie znajduje się w stanie nietrzeźwości.

Przybyli na miejsce policjanci zastali na miejscu 26-letniego kierowcę, mieszkańca powiatu kościańskiego, który siedząc za kierownicą pojazdu spożywał wódkę. Badanie trzeźwości wykazało 1,49mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli ponad 3 promile.

Okazało się również, że pojazd którym kierował mężczyzna został wcześniej skradziony mieszkańcowi gminy Czempiń, który złożył już zawiadomienie o tym fakcie.

Mężczyzna po wytrzeźwieniu  usłyszał zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zdarzenia drogowego oraz za kradzież samochodu. W swym nieodpowiedzialnym zachowaniu może mówić o szczęściu, gdyż nikt nie ucierpiał. Niestety w zdarzeniu z 1 sierpnia pijany kierowca w Mikoszkach spowodował bardzo poważny wypadek, w którym ranny został 12-latek (zobacz: Pijany kierowca potrącił 12-latka).