Kąpieliska w powiecie a koronawirus

Wakacje na półmetku i choć pogoda w lipcu była dość kapryśna, zdarzały się gorące dni, a zapowiadane są kolejne. Czy w związku z tym korzystając z uroków lata na lokalnych plażach możemy czuć się bezpieczni?

Kąpielisko w Nowym Dębcu a koronawirus

W powiecie kościańskim mamy obecnie cztery kąpieliska – trzy na terenie gminy Krzywiń (w Cichowie i w Krzywiniu) i jedno w gminie Kościan (Nowy Dębiec). We wszystkich tych miejscach na plażach znajdują się m.in. tablice informacyjne instruujące co do zasad bezpieczeństwa, jak i dozowniki z płynem do dezynfekcji.

Służby Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które są przez nas wynajęte m.in. w celu strzeżenia kąpielisk, dbają również o to, żeby zostały spełnione normy sanepidowskie. Reguluje to umowa zawarta pomiędzy gminą a WOPR-em – mówi Jacek Nowak, burmistrz Krzywinia.

Szczególnej dbałości wymagają toalety. W czasie weekendów dodatkową obsługę związaną z dezynfekcją toalet zapewnia gminatłumaczy włodarz gminy Krzywiń.

Wszelkie normy sanitarne przestrzegane są również na kąpielisku w Nowym Dębcu. Płyny do dezynfekcji znajdują się m.in. przy wejściu na plażę oraz przy prysznicach.

Czy jednak plażowicze dostosowują się do obowiązujących zasad? – Zadbaliśmy o bezpieczeństwo na tyle, na ile możemy. Sporo zależy jednak od zachowania samych wypoczywających. W upalne weekendy trudno jest zachować bezpieczną odległość, która jest wymagana, szczególnie w wodzie mówi Artur Opas, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kościanie. Z drugiej jednak strony sama plaża została w ostatnim czasie powiększona. Jest więc wystarczająco duża, by wypoczywający mogli czuć się swobodnie i nie być ściśnięci jeden obok drugiego.

Podobnie poziom bezpieczeństwa na kąpieliskach ocenia burmistrz gminy Krzywiń. – Wiadomo, że w weekendy pojawia się więcej osób, więc i zagrożenie wzrasta. Ale myślę, że jest w miarę bezpiecznie, nie mamy nowych przypadków zachorowań w naszym powiecie – mówi Jacek Nowak.