Deszczowe biegi Chłapowskiego w Turwi

Niektórym biegaczom trochę przeszkadzała wilgotna aura podczas XXXIV Biegów im. Dezyderego Chłapowskiego, ale innym wręcz przeciwnie. W każdym razie frekwencja dopisała.

W biegu na 10 km udział wzięło 107 zawodników, a na 5 km ponad 50. Z kolei na marsz nordic walking zdecydowało się 16 osób. Dość licznie stawili się także uczniowie na biegi dziecięce, choć tu pogoda nieco wystraszyła niektórych rodziców.

Bieg w Turwi jest najstarszą tego typu imprezą na Ziemi Kościańskiej. – Próbujemy ten bieg cały czas rozwijać, już od paru lat dołączyła do nas spółka Top Farms Wielkopolska, a w tym roku zaangażowała się jeszcze bardziej mówi Artur Opas, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Gminy Kościan, głównego organizatora biegu. – Biegi Chłapowskiego rozpoczynały się od gospodarstwa rolnego, a teraz w pewnym sensie wracamy do historii.

Szef OSiRU zdradził również, że pomału organizatorzy przygotowują się do jubileuszowego biegu za rok. – Myślę, że w przyszłym roku ruszymy z grand prix biegów w gminie Kościan. Już został wyznaczony termin pierwszego zimowego biegu w gminie Kościan, który odbędzie się najprawdopodobniej 5 stycznia. Ponadto w skład grand prix wejdzie Bieg Przyjaźni w Widziszewie, który odbywa się latem i na zakończenie w pierwszą sobotę października biegi w Turwi, gdzie nastąpi podsumowanie całego cyklu zapowiada Artur Opas.

Zwycięzcą biegu na 5 km został Marcin Nowicki z Osiecznej (Szymanowski Team) z czasem 0:17:14. – Pogoda dzisiaj bardzo fajna, deszcz nie przestawał padać, ale przyjemnie się biegło. Zważywszy, że poprzednie biegi, w których brałem udział odbywały się w temperaturach 30-35 st., to tu jednak było dużo przyjemniej, dzięki czemu osiągnąłem najlepszy czas w tym rokupowiedział tuż po biegu Marcin Nowicki.

Wśród kobiet na tym dystansie najlepsza była Katarzyna Nowak ze Śmigla (0:20:15). – Warunki niełatwe, deszcz strasznie przeszkadzał, ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z wyniku, nie spodziewałam się zwycięstwa. To jest mój pierwszy raz w Turwi, ale na pewno nie ostatni. Następnym razem zabiorę całą moją ekipę „Bieganie na śniadanie” ze Śmigla. W tej chwili przygotowujemy się do maratonu w Poznaniu, który odbędzie się 20 października – mówi Katarzyna Nowak.

W biegu na 10 km najlepszy był Pavlo Stepanenko z Ostrowa Wielkopolskiego z czasem 0:32:30. Wśród kobiet na metę najszybciej przybiegła Patrycja Talar (0:37:20) z Pobiedzisk. Szczegółowe wyniki można znaleźć na stronie maratonczykpomiarczasu.pl.