Co będzie z przejazdami?

Wielu mieszkańców niepokoi fakt zamknięcia przejazdu pod wiaduktem kolejowym w Nacławiu aż do końca kwietnia. Ciągle wracają również pytania o przejazd na ul. Gostyńskiej.

Sprawę Nacławia w imieniu mieszkańców Gurostwa poruszył na ostatniej sesji Rady Miejskiej Łukasz Naglik. – Fakt tak długiego okresu zamknięcia przejazdu budzi przerażenie w oczach ludzi. Czy jest jakaś szansa, aby choć w części udrożnić ten przejazd? Chociażby w godzinach szczytu wahadłowo przepuszczać samochody, bo wiele osób jeździ tamtędy do pracydopytywał radny. Z kolei Wiktor Rudawski pytał o termin zamknięcia przejazdu na Gostyńskiej.

Oczywiście zapytamy wykonawcę o możliwość udrożnienia przejazdu w Nacławiu, ale należy się spodziewać, że takowej nie będzieodpowiedział wiceburmistrz Maciej Kasprzak. Jak uzasadniał, dotychczas jeśli tylko pojawiała się szansa na usprawnienie ruchu, wykonawca zawsze to czynił. Tak było w przypadku utrzymania kładki dla pieszych na ul. Młyńskiej. Zwrócił także uwagę, że według wcześniejszych zapowiedzi przejazd w Nacławiu miał być zamknięty dużo wcześniej, a udało się tego uniknąć. – Otrzymaliśmy deklarację od wykonawcy, że przejazd w Nacławiu zostanie udrożniony przed zamknięciem ul. Gostyńskiej. Co istotne wiceburmistrz dodał również, że jest szansa na to, iż drugi przejazd w mieście nie zostanie zamknięty całkowicie. Wykonawca dopuszcza możliwość pozostawienia jego przejezdności dla samochodów osobowych.

REKLAMA