Aleksander Doba w „Kolbergu”

Aula kościańskiego Liceum Ogólnokształcącego nie pomieściła wszystkich uczniów i nauczycieli podczas poniedziałkowego spotkania ze znanym podróżnikiem i kajakarzem. Część uczestników spotkania musiała zadowolić się krzesłami na korytarzu.

Aleksander Doba
REKLAMA Fungi-Chem

Aleksander Doba, który jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, spotkał się z uczniami w poniedziałek 18 listopada. W wydarzeniu poza młodzieżą, nauczycielami i dyrekcją szkoły, uczestniczył burmistrz Kościana Piotr Ruszkiewicz.

73-letniemu Aleksandrowi Dobie energii mogłaby pozazdrościć niejedna o wiele młodsza osoba. Gość wprost tryskał wigorem opowiadając o swoich kajakarskich podbojach. W jego opowieści nie brakowało także humorystycznych akcentów.

Prelegent zdradził również kilka wątków ze swego prywatnego życia. Mówił m.in. o swoim pochodzeniu. – Ja też jestem Wielkopolaninem, bo urodziłem się dawno, dawno temu w Swarzędzu. Nauki pobierałem w szkole podstawowej w Swarzędzu, a później w technikum mechanicznym na poznańskim Dębcu. Stąd wyjechałem do Polic, gdzie mieszkam do dzisiaj. Najlepsze cechy, w tym niezłomność charakteru, ale też wiele innych, wywiozłem z Wielkopolski – podkreślał Aleksander Doba.

Zgromadzeni z zainteresowaniem słuchali opowieści, choć dla osób siedzących na korytarzu odbiór był na pewno słabszy. Nie mogli chociażby zobaczyć zdjęć wyświetlanych na ekranie zamontowanym przy scenie. Ale nie co dzień trafia się możliwość spotkania z tak niezwykłym, a jednocześnie bardzo bezpośrednim człowiekiem.